Co kraj to obyczaj, co rodzina to zwyczaj. To przysłowie z powodzeniem można przenieść do świata sportów. Każdy zawodnik na swój sposób radzi sobie ze stresem i emocjami towarzyszącymi przed nadchodzącym pojedynkiem. Niektórzy w szatni ze słuchawkami na uszach starają się totalnie wyłączyć, inni wręcz przeciwnie szukają kontaktu z najbliższymi, którzy do ostatnich sekund służą radą i dobrym słowem.

 

Za kulisami KSW 46 widzieliśmy pełne spektrum zachowań zawodników. Tomasz Narkun z uśmiechem na twarzy i entuzjazmem wyczekiwał na starcie z Mamedem Khalidovem. Olsztynianin z kolei za zamkniętymi drzwiami szukał bezwzględnego skupienia. Natomiast równowagę ducha, ciała i umysłu -już tradycyjnie - przy pomocy modlitwy starał się uzyskać Kleber Koike Erbst.

 

Narkuna na krok nie odstępują jego bracia, którzy do ostatnich sekund dbają o odpowiednią motywację Tomasza. Tuż przed wejściem na arenę w Gliwicach otrzymał od jednego z nich, Artura, kilka popularnych "plaskaczy", które finalnie przyniosły wymierny efekt.

 

Zobaczcie, jak ostatnie chwile przed walkami spędzali bohaterowie gali KSW 46!