Głosuj na Bartosza Kurka w 84. Plebiscycie Przeglądu Sportowego

 

Możesz być kim chcesz – brzmiało hasło promocyjne produktu, w którego reklamie Bartosz Kurek wystąpił wspólnie z bratem. Po tym, jak w 2014 roku Stephane Antiga – w atmosferze bliskiej skandalu wagi państwowej – skreślił go z listy powołanych na mistrzostwa świata, hasło wróciło ze zdwojoną siłą ironii. Wtedy ludzie mówili, co chcieli. A Kurek chciał być mistrzem świata i został nim w 2018 roku. Jak stwierdził po przylocie z Turynu na warszawskie Okęcie – samolot spóźnił się pięć godzin, on sam cztery lata. Ale wreszcie dotarł na miejsce, a jak wchodzić, to od razu „z buta”.

 

Mimo tego, że wiele osób w środowisku nie wróżyło mu kariery w kadrze, po czterech latach Bartek wrócił na mistrzostwa świata i wygrał je. O to chodzi w sporcie. Jego przykład pokazuje, że jednego dnia możesz być na sportowym zakręcie, ale samozaparciem, wiarą w siebie i ciężką pracą możesz z niego wyjść. To hollywoodzkie kino – z powiewającą na końcu polska flagą i Kurkiem ze złotym medalem MŚ na szyi - pryznał Łukasz Kadziewicz.

 

Więcej o Bartoszu Kurku możecie przeczytać TUTAJ.