Od początku spotkania w Liverpoolu było czuć wielkie napięcie przed ostatecznym starciem w grupie. Kibice z całych sił chcieli pomóc swojej drużynie w walce z ekipą z Włoch. W 34. minucie Anfield "eksplodowało" z radości. Salah zdobył bramkę dającą prowadzenie "The Reds" i jak się później okaząło, awans do fazy pucharowej.

Cieszyli się wszyscy na trybunach w czerwonych koszulkach. Kamery jednak skupiły swoją uwagę na Mike'u, Kearney'u, niewidomym kibicu "The Reds". Na filmiku widać, jak jego kuzyn tłumaczy mu, co wydarzyło się na boisku. Kibice z całego świata byli poruszeni radością tej dwójki. Wzruszeni byli nawet odwieczni rywale z Evertonu i Manchesteru United.

 

Sam bohater nagrania podziękował za miłe słowa za pośrednictwem swojego konta na Twitterze.

 

- To miłe czytać te wszystkie komentarze. Moj kuzyn powiedział mi, że to "Mo" strzelił dla nas. Nie mogłem zobaczyć, co tam się wydarzyło. Nie wiedziałem, że kamera skupiła się na nas - napisał Mike.