Dopiero kilka niefrasobliwych podań i złych decyzji rzutowych w końcówce meczu zadecydowało o sześciobramkowej porażce biało-czerwonych z aktualnymi mistrzami Europy. Jeszcze na dziesięć minut przed ostatnią syreną przegrywali zaledwie jedną bramką (24:25).

 

Na początku gospodarze długo się rozkręcali, dzięki czemu drużyna gości w piątej minucie niespodziewanie prowadziła 3:2. Gdy jednak Hiszpanie poważniej zabrali się do gry, zdobyli cztery gole z rzędu i wygrywali 6:3. Polacy poruszali się za wolno, a rywale z łatwością omijali obrońców i zwiększyli przewagę do czterech trafień (9:5 w 13. min).

 

Podopiecznych trenera Piotra Przybeckiego to nie załamało, zaczęli żwawiej poruszać się po boisku i w efekcie zmniejszali straty. Dobry mecz rozgrywał skrzydłowy Jan Czuwara, na kole sporo problemów sprawiał przeciwnikom Kamil Syprzak, a Adam Malcher kilka razy popisał się efektownymi paradami w bramce. Hiszpanie, którzy nie ryzykowali kontuzji przed zbliżającymi się mistrzostwami świata (w Danii i Niemczech, 10-27 stycznia), nie grali zbyt agresywnie i pozwolili Polakom jeszcze przed przerwą odrobić większość strat.

 

Zaraz po zmianie stron wyrównał Czuwara. Ambitnie grającym Polakom udawało się utrzymywać kontakt. Jednak powtarzające się nieskuteczne akcje, jak i dobra postawa w bramce Rodrigo Corralesa - w latach 2014-2017 zawodnika Wisły Płock - spowodowały, że to nadal gospodarze utrzymywali niewielką przewagę, która jednak nie przekraczała trzech trafień. Dopiero od stanu 24:25 liczba błędów Polaków stopniowo się zwiększała, co przesądziło o pewnej wygranej Hiszpanów.

 

Młodzi polscy zawodnicy zaimponowali wymagającej hiszpańskiej widowni w 56. minucie, kiedy ich koronkowa akcja (podwójna wrzutka w pole karne) zakończona golem Damiana Przytuły (na 27:30) została nagrodzona rzęsistymi oklaskami.

 

Na inaugurację imprezy biało-czerwoni ulegli Białorusi 28:30 (16:17). W sobotę zagrają z Arabią Saudyjską.

Hiszpania - Polska 34:28 (17:16)

 

Polska: Mateusz Kornecki, Adam Malcher - Damian Przytuła 5, Paweł Salacz, Michał Olejniczak, Bartosz Kowalczyk 1, Denis Szczęsny 1, Jan Czuwara 6, Kamil Syprzak 6, Marek Szpera 2, Arkadiusz Moryto 3, Piotr Jarosiewicz 2, Adrian Kondratiuk, Maciej Gębala, Adrian Przybylski 2, Kamil Adamczyk, Krzysztof Komarzewski

 

Najwięcej bramek dla Hiszpanii: Alex Gomez i Adria Figueras - po 7, Angel Fernandez 6