W czwartek 10 stycznia tor w Konigssee wizytowała policja i to jej przedstawiciele nie wydali pozwolenia na rozegranie konkursów, które miały się rozpocząć w piątek o 10:00 rano. Powodem był zalegający na zadaszeniu toru oraz innych budynkach śnieg. - W takich warunkach nie jesteśmy w stanie zagwarantować bezpieczeństwa zawodnikom - powiedział przedstawiciel organizatora zawodów Markus Aschauer. 
 
Pracownicy zatrudnieni do obsługi toru pracowali od wielu dni, by umożliwić rozegranie ślizgów, ale nieustannie padający śnieg zniweczył wysiłki Niemców. W piątek organizatorzy ruszą jednak ponownie do odśnieżania kompleksu, by możliwe było rozegranie sobotnich oraz niedzielnych zawodów bobslejowych. Do "wyczyszczenia" jest około 3000 metrów kwadratowych powierzchni. Na razie organizatorzy zapewniają, że rywalizacja bobsleistów w PŚ i ME jest niezagrożona.
 
Organizatorzy poinformowali, że mistrzostwa Europy kobiet i mężczyzn w skeletonie zostały przeniesione na następny weekend z Pucharem Świata. Wtedy najlepsi skeletoniści zawitają do austriackiego Igls - zawody odbędą się 18 stycznia. Międzynarodowa Federacja Bobslei i Skeletonu nie poinformowała jeszcze, na jakim torze i w jakim terminie odbędą się dodatkowe zawody PŚ - w miejsce odwołanego konkursu w Bawarii.
 
Puchar Świata w Konigssee został w tym roku połączony z mistrzostwami Europy. W tej drugiej imprezie udział miała wziąć reprezentantka Polski Marta Orłowska.
 
Transmisje z zawodów PŚ w bobslejach i skeletonie na sportowych antenach Polsatu.