Paweł Adamowicz był wielkim przyjacielem i fanem sportu. Potwierdzą to chyba wszyscy zawodnicy z Gdańska. I ze sportów indywidualnych i zespołowych. Miasto wspierało sport. Prezydent bardzo często bywał na imprezach sportowych. Nie bał się podejmować decyzji o ściąganiu dla Gdańska wielkich, mistrzowskich wydarzeń. Od Euro 2012, przez Ligę Światową, mistrzostwa świata i Europy siatkarzy, po mistrzostwa świata w lekkoatletyce.

 

To za prezydentury Pawła Adamowicza Gdańsk wspólnie z Sopotem wybudowały jeden z najpiękniejszych polskich obiektów sportowych „Ergo Arenę”.  W Gdańsku powstał też najpiękniejszy stadion piłkarski na Euro 2012. Gdańska Gala Sportu to jedno z najlepszych i największych tego typu wydarzeń w polskich miastach.

 

- Kiedy z moim przyjacielem prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim zdecydowaliśmy o budowie hali na granicy Gdańska i Sopotu były głosy – po co ta hala. Lepiej wybudujcie parę szkolnych hal. To była końcówka XX wieku. Nasza mentalność, optyka, jako Polaków była taką optyką wsobną. Sądzę, że budowa tych pięknych hal, potem budowa stadionów piłkarskich, otworzyła nam oczy.  Zaczęliśmy myśleć – stać nas na więcej. Dzięki tej bardzo nowoczesnej sportowej infrastrukturze możemy zapraszać największe wydarzenia sportowe europejskie i światowe. Dzięki temu polski sport się zglobalizował. Myśmy się zglobalizowali – mówił w programie #7strefa Paweł Adamowicz.

 

Prezydent Gdańska przyjął zaproszenie do niego, by ogłosić, że Gdańsk będzie się starał o organizację turnieju kwalifikacyjnego siatkarzy do igrzysk olimpijskich Tokio 2020.

 

- Gdy podjęliśmy decyzję o budowie hali, nie mieliśmy dobrego zespołu siatkarskiego. Wtedy zdecydowaliśmy, że budujemy od podstaw silny klub. Dzisiaj, dzięki naszemu przyjacielowi Andrea Anastasiemu, Trefl Gdańsk ma mocną pozycję w polskiej siatkówce. Mamy młodzież, wolontariuszy, kibiców. Budowali hali została połączona z budową silnej ekipy. Sądzę, że jest to modelowe rozwiązanie, gdzie wydane pieniądze dają efekt zwielokrotniony w znaczeniu społecznym – opowiadał Adamowicz.

 

- Każde dobre wydarzenie sportowe czy kulturalne – to budowanie kapitału społecznego, dumy. Budowanie silnej marki miasta w Polsce i za granicą. My przecież konkurujemy o nowych mieszkańców czy inwestorów. A sport jest idealnym nośnikiem budowy silnej marki. To inwestycja. Niektórzy nasi rodacy nie doceniają roli sportu  w zakresie gospodarki – mówił ze swadą i wielkim zaangażowaniem Paweł Adamowicz.

 

Taki był. Pełen energii, uśmiechu i życzliwości. Także dla świata sportu.

 

W załączonym materiale wideo ostatni odcinek magazynu "7strefa", którego gościem był m.in. Paweł Adamowicz