- To wszystko jest złe. Nie jest to jednak pierwsza kontuzja w moim życiu. Nie zamierzał się poddać. Operacja to pierwszy krok w drodze do powrotu na skocznię. Po krótkim odpoczynku od razu rozpocznę rehabilitację - powiedział z optymizmem 22-latek.
 
Do upadku Siegela doszło w trakcie sobotniego konkursu drużynowego w Zakopanem. Niemiecki zawodnik oddał skok na odleglość 142.5 metra, ale niestety nie dał rady utrzymać się na nogach. 22-latek opuścił skocznię na noszach i natychmiast został odwieziony do szpitala. Potrzebny był zabieg.
 
- Operacja przebiegła poprawnie, zerwane więzadła prawego kolana zostały zrekonstruowane, łąkotka zaś zszyta - powiedział dr Peter Brucker, który wykonywał zabieg. Jego zdanie cytował Niemiecki Związek Narciarski.
 
Żal do organizatorów miał selekcjoner Niemców, Werner Schuster, który ma nadzieję na jak najszybszy powrót Siegela do zdrowia.
 
- David otrzyma nasze pełne wsparcie podczas rehabilitacji i liczymy na powrót do optymalnej formy. Skoczek wróci do treningów w ciągu ośmiu do dziesięciu miesięcy - dopowiedział lekarz kadry Niemców, Mark Dorfmuller.
 
fot. Instagram