W Krakowie na Reymonta 22 od kilku dni panuje oblężenie kas klubowych. Kibice "Białej Gwiazdy" kupili już blisko 11 tysięcy karnetów. - Czyny. Nie słowa. Kupiliście już 10 tysięcy karnetów! - taki oto komunikat w środę za pomocą mediów społecznościowych wydała Wisły Kraków. Oznacza to, że fani stanęli na wysokości zdania. Z kolei osoby pracujące w klubie ze stolicy Małopolski zobligowali się do realizacji obietnic, które wiążą się z akcją #WisłaChallenge.

W challengu udział wzięli już prezes Wisłocki, Rafał Boguski oraz Marcin Wasilewski. Są również kolejni w kolejce: Sławomir Peszko, trener Maciej Stolarczyk, a także jeden z pożyczkodawców Jarosław Królewski. Wymienieni podjęli się najróżniejszych wyzwań, ale najbardziej szalone zadanie do zrealizowania miał sam prezes, który pofarbował włosy. Na jego głowie "zagościły" kolory barw klubowych Wisły: czerwony, biały i niebieski.

 

 

Natomiast na gitarze zagrał wieloletni gracz Wisły - Boguski, który wykonał utwór pt. "Kiedy byłem małym chłopcem".

 

 

Z kolei lider wiślackiej defensywy - Wasilewski zdobył się na... uśmiech z okazji sprzedaży ponad 10 tysięcy karnetów.

 

Przed wyzwaniami stoją jeszcze wspomniani wcześniej Królewski (zobowiązał się do kupienia stu karnetów), trener Stolarczyka założy "śmieszne" skarpetki, a kibice już zacierają ręce na myśl o treningu Anny Lewandowskiej w wykonaniu Sławomira Peszki.

 

 

WYNIKI I TABELA LOTTO EKSTRAKLASY