Zawodnicy uprawiający te niesamowicie widowiskową dyscyplinę potrafią zaskakiwać swoimi umiejętnościami. W pewnym spotkaniu futsalu doszło jednak do kuriozalnej sytuacji.

 

Na nagraniu wideo widać zespół, który przygotowuje się do rozegrania rzutu wolnego. Przy piłce ustawionych jest dwóch zawodników. Nagle jeden z nich podbiega i upadając zagrywa futbolówkę głową do swojego kolegi. Ten, przy towarzyszącej konsternacji, oddaje celny strzał i zdobywa bramkę!

 

Podanie tak samo efektowne, co niebezpieczne. "Kto odważyłby się na takie zagranie?" - napisano. Pytanie czy asystujący faktycznie miał taki zamiar? A może po prostu zadecydował przypadek?