Bartosz Mazurek: Dalej nie dowierzam w to, co się stało

Jagiellonia Białystok godnie pożegnała się z Ligą Konferencji. Podopieczni trenera Adriana Siemieńca odrobili trzybramkową stratę z pierwszego spotkania, doprowadzając do dogrywki, ale w niej dwa gole "Violi" sprawiły, że to Włosi, mimo porażki 2:4, awansowali do 1/8 finału. - Dalej nie dowierzam w to, co się stało. To mój pierwszy hat-trick i szkoda, że nie udało się awansować - powiedział w rozmowie z Igorem Marczakiem z Polsatu Sport Bartosz Mazurek, strzelec trzech goli dla "Jagi".