Świątek grzmi po porażce w AO! "Jesteśmy tenisistami czy zwierzętami w zoo?"

Iga Świątek

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open. Polska tenisistka odpadła w ćwierćfinale wielkoszlemowego turnieju po porażce 5:7, 1:6 z Jeleną Rybakiną. 24-latka na konferencji prasowej przeanalizowała spotkanie. Odniosła się również do wszechobecnych kamerach, które monitorują każdy moment z życia zawodników. Nie obyło się bez mocnych słów.

Tenisistka w czapce i stroju sportowym z torbą na ramieniu idzie obok kamery telewizyjnej.
fot. AFP
Iga Świątek

Raszynianka nie była zdruzgotana po porażce z Rybakiną. Szybko pojawiła się na konferencji prasowej i przyznała, że najchętniej wyszłaby teraz na kort treningowy, aby pracować nad mankamentami.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wygrywał 2:0 i nagle... tragedia! Krecz w meczu Djokovicia

 

- Na pewno nie serwowałam tak dobrze jak, nie wiem, chociażby w Cincinnati przeciwko Jelenie. Mój serwis był raczej przeciętny i czasami mógł mi dać trochę więcej. W pierwszym secie różnica sprowadzała się do kilku punktów. Ona też dawała mi szanse przy swoim serwisie i czasami je wykorzystywałam, a czasami nie. Bywało 30–30 i na przykład psułam return. Chciałam być agresywna przy drugim serwisie, więc czasem pojawiały się błędy. Ale jeśli chcesz przełamać, musisz trafiać w takich momentach - analizowała.

 

Podczas tegorocznej edycji kamery towarzyszą zawodnikom niemal wszędzie. Uchwyciły parę dziwnych momentów, jak np. furię Coco Gauff czy próbę wejścia Świątek na kort bez akredytacji. Ta kwestia również została poruszona przez Polkę. I mocno skrytykowana.

 

- Pytanie brzmi: czy jesteśmy tenisistami, czy zwierzętami w zoo, które są obserwowane nawet wtedy, gdy robią kupę? To oczywiście przesada, ale fajnie byłoby mieć trochę prywatności. Fajnie byłoby mieć własny proces i nie być cały czas obserwowanym. Jesteśmy tenisistami, mamy być oglądani na korcie i na konferencjach prasowych. To nasza praca. Naszą pracą nie jest bycie memem, kiedy zapomnimy akredytacji. To może być zabawne dla ludzi, ale dla nas nie jest konieczne - wypaliła.

 

W półfinałach Australian Open zagrają Aryna Sabalenka z Eliną Switoliną oraz Jessica Pegula z Jeleną Rybakiną.

KP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie