Ekspert zabrał głos po decyzji Świątek. "Mogę sobie na to pozwolić"

Iga Świątek

W poniedziałek świat obiegła informacja o zakończeniu współpracy Igi Świątek z Wimem Fissettem. Do całej sytuacji odniósł się ekspert i komentator Polsatu Sport, Tomasz Tomaszewski. - Jestem przekonany, że najlepsze lata jeszcze przed nią - powiedział.

Iga Świątek podczas meczu tenisowego, trzymająca rakietę i wyrażająca emocje na twarzy.
fot. PAP/EPA
Iga Świątek

Wiadomością dnia w światowym tenisie w poniedziałek był komunikat Igi Świątek. Polka ogłosiła bowiem zakończenie współpracy z dotychczasowym szkoleniowcem Wimem Fissettem. Dodała również, że reszta sztabu nie ulegnie zmianie. W swoich rolach pozostaną zatem Daria Abramowicz czy Marcin Ryszczuk.

 

ZOBACZ TAKŻE: Fissette zabrał głos po decyzji Świątek! Co za słowa

 

- Mówiło się o tym środowisku i czuło, że coś wisi w powietrzu. Fissette już na turnieju w Indian Wells był wycofany, a wskazówki Idze dawali Abramowicz i Ryszczuk. Można było się tego spodziewać - ocenił ekspert i komentator Polsatu Sport Tomasz Tomaszewski.

 

Wiele emocji wśród polskich i światowych kibiców wywołuje rola Abramowicz w sztabie Świątek.

 

- Nie chciałbym się wypowiadać na temat pozycji Abramowicz w teamie Igi. Wiem, że obie zdobyły sześć tytułów wielkoszlemowych, ale teraz niewątpliwie ten duet mniej funkcjonuje. Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o Igę, to wszystko jest w sferze psychiki. Kiedy ona gra dynamicznie i frunie przez mecz, nie myśląc za dużo, to potrafi roznosić najlepsze rywalki z czołowej dziesiątki. Ona sama mówiła, że myśli jej przeszkadzają - wyjaśnił Tomaszewski.

 

Ekspert zwrócił również uwagę na postawę Świątek na korcie i poza nim.

 

- Poza kortem jest uśmiechnięta, ma wdzięk, jest dowcipna, a na korcie nigdy się nie uśmiecha. Oczywiście, nie chcę wnikać, że powinna uśmiechać się do kamer, bo nie o to chodzi, ale jednak czasami brakuje jakiegoś dystansu do samej siebie, do tego, że to jest przecież tylko gra, a na świecie dzieją się o wiele, wiele bardziej ważne. Nawet gdyby ona już nic nigdy nie wygrała, to jest najlepszą tenisistką w historii Polski i jedną z najlepszych sportsmenek. Nic nie musi udowadniać - dodał Tomaszewski.

 

Komentator Polsatu Sport odniósł się także do potencjalnych nazwisk, które jego zdaniem mogłyby zastąpić Fissette'a.

 

- Na pewno jest kolejka trenerów. Każdy chciałby pracować z taką mistrzynią, jaką jest Iga. Ona może sobie wybierać. Wydaje mi się, że to musi być osobowość. Iga ma bardzo mocną osobowość, więc ona nie może go zdominować. To musi być szkoleniowiec, który wniesie coś do jej gry, filozofii tenisa czy nastawienia. Może Goran Ivanisević... Myślałem o Tomaszu Wiktorowskim, ale dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi - uciął.

 

Tomaszewski jest pewny, że Świątek czekają jeszcze świetne momenty.

 

- Ona jest nadal bardzo młodą zawodniczką, ma tylko 24 lata. Jestem przekonany, że najlepsze lata jeszcze przed nią. Kariera składa się ze wzlotów i upadków, jak życie. Tenis to trudna dyscyplina. To gra z samym sobą. A myśli na korcie uciekają i trzeba wracać do gry w tenisa. To walka ze swoimi słabościami, które trzeba pokonywać. Iga najlepiej gra, gdy frunie, a myśli ją okropnie frustrują - rzekł.

 

Ekspert nawiązał też do ostatnich zachowań i słów Świątek.

 

- Przeprosiła po meczu z Magdą Linette, że tak słabo zagrała i poniosła porażkę. Przepraszać za przegraną z koleżanką... Nie wiem, jak odebrała to Linette. Ja jestem starej daty, więc mogę sobie na to pozwolić - oczekiwałbym, żeby Iga przeprosiła nas wszystkich za to, jak zachowała się podczas meczu z Eliną Switoliną w Indian Wells, bo była bardzo wulgarna. Takie przeprosiny byłyby interesujące - skwitował.

 

Cała rozmowa z Tomaszem Tomaszewskim w załączonym materiale wideo:

 

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie