Barcelona z porażką. Tak ocenili grę Roberta Lewandowskiego
Barcelona przegrała z Realem Sociedad w meczu hiszpańskiej ekstraklasy. Na boisku w drugiej połowie pojawił się Robert Lewandowski, którego ocenili dziennikarze z Półwyspu Iberyjskiego.

W niedzielę 18 stycznia FC Barcelona rozegrała swój kolejny mecz w tym sezonie La Ligi. Tym razem "Duma Katalonii" zmierzyła się na wyjeździe z Realem Sociedad w ramach 20. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy. Zaskakująco, to gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, triumfując 2:1.
ZOBACZ TAKŻE: Zareagowali na debiut Pietuszewskiego! Same dobre informacje
Chociaż Lewandowski rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, to pojawił się na murawie w 62. minucie, zastępując Ferrana Torresa. Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski próbował jeszcze zmienić wynik starcia, ale nie udało mu się wpisać na listę strzelców.
Zaangażowanie Lewandowskiego dostrzegli dziennikarze "Mundo Deportivo", nazywając napastnika "ratownikiem".
"Podjął się zadania, biorąc pod uwagę jego legendarne umiejętności wykańczania akcji, w meczu, w którym piłka po prostu nie chciała wpaść do bramki. Jednak i jemu przeszkodził Remiro (Alex Remiro, bramkarz Realu Sociedad - przyp.red.) i słupek" - napisano.
O krótką ocenę gry "Lewego" pokusiła się również gazeta "AS".
"Miał świetną okazję, mocny strzał głową, który Remiro odbił na poprzeczkę. W każdym razie, nawet gdyby strzelił, istnieje duża szansa, że znajdował się w tej akcji na spalonym" - można przeczytać.
"Marca" przyznała natomiast Lewandowskiemu ocenę "5" w dziesięciopunktowej skali.
"Wszedł na boisko w 62. minucie. Pierwszą szansę miał niemal natychmiast po wejściu, ale znowu obronił Remiro. W 83. minucie otrzymał żółtą kartkę za zatrzymanie kontrataku" - podsumowano krótko występ Polaka.
"Blaugrana" swój kolejny mecz rozegra już w środę 21 stycznia. Stanie naprzeciwko Slavii Praga w Lidze Mistrzów.
Przejdź na Polsatsport.pl
