Siostra Lewandowskiego zaskoczyła. "Może jak Robert zakończy karierę, to trochę odzyskam brata"

Robert Lewandowski

W sobotę (24 stycznia) poznaliśmy laureatów plebiscytu tygodnika "Piłka Nożna". Statuetkę dla Najlepszego Piłkarza Roku po raz 13. w karierze otrzymał Robert Lewandowski. W imieniu kapitana reprezentacji Polski nagrodę odebrała jego siostra, Milena. Po Gali kobieta przyznała, że kariera brata trochę ograniczyła ich codzienne kontakty, ale dodała również, że zawsze może na niego liczyć.

Kobieta w jasnej marynarce i różowych spodniach trzyma puchar na scenie podczas gali Piłki Nożnej.
fot. PAP
Milena Lewandowska-Miros

Gala "Piłki Nożnej" to od wielu lat zdecydowanie najważniejsze wydarzenie w polskim futbolu. Prestiż tej uroczystości budowany jest nieprzerwanie od ponad pół wieku, a relację z gali można było w tym roku oglądać w Polsacie Sport 1, TV4 i online w Polsat Box Go.

 

ZOBACZ TAKŻE: Gala tygodnika "Piłka Nożna". Lista laureatów

 

W odróżnieniu od wielu sportowych plebiscytów, które często są bardziej konkursami popularności, niż rzeczywistą oceną osiągnięć w danym roku, tutaj głos mają nie kibice, a przedstawiciele środowiska piłkarskiego, co znacząco podnosi rangę nagrody.

 

Piłkarzem Roku wybrano Roberta Lewandowskiego, który mimo 37 lat na karku nadal jest ważnym punktem "Dumy Katalonii". Dla "Lewego" jest to już 13. (!) w karierze statuetka dla najlepszego polskiego piłkarza. 

 

Nagrodę w imieniu kapitana reprezentacji Polski odebrała jego siostra, Milena Lewandowska-Miros. Jak sama przyznała, było to dla niej wielkie wydarzenie. 

 

- Przez całą jego karierę trochę się przed tym broniłam, ale stwierdziłam, że już jest ten czas, że mogę wyjść na scenę i tę nagrodę w jego imieniu odebrać, żeby mieć pamiątkę, bo zaraz ta kariera może się skończyć i nie będzie już takiej okazji - powiedziała w rozmowie z Pauliną Czarnotą-Bojarską z Polsatu Sport.

 

Kobieta opowiedziała trochę szczegółów z dzieciństwa. Jak podkreśliła, miłość do sportu przekazali rodzeństwu rodzice, dla których był on nieodzownym elementem życia. 

 

- Sport zawsze był od małego z naszymi rodzicami, którzy przekazali nam to zamiłowanie i pokazali, jak to ważne jest w życiu, nie tylko jako droga do sukcesu zawodowego, ale na co dzień - wspominała. 

 

Jej brat zrobił międzynarodową karierę i do tej pory jest u szczytu formy. Lewandowska-Miros dodała, że z powodu jego licznych wyjazdów, przeprowadzek i nieobecności, trochę ucierpiały ich codzienne kontakty.

 

- Może jak on skończy karierę, to trochę odzyskam brata, w takim znaczeniu codziennym. Całe nasze dorosłe życie on jest w innym mieście, kraju, więc fajnie jakbym go miała bardziej na co dzień. Generalnie jest super bratem i zawsze mogę na niego liczyć - dodała.

 

Na odwieszenie butów na kołek się jednak nie zanosi. Lewandowski wciąż świetnie prezentuje się w barwach Barcelony, a szansę na udowodnienie swojej formy będzie miał już w niedzielę w starciu "Blaugrany" z Realem Oviedo w 21. kolejce La Liga.

 

KP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie