Niemcy wstrzymują oddech. Lewandowski ma się czego obawiać
Robert Lewandowski w sezonie 2020/2021 zdobył aż 41 bramek w Bundeslidze i tym samym pobił wyczyn legendarnego Gerda Muellera. Rekord, który miał pozostać nienaruszony przez długi czas, może przetrwać raptem kilka lat. Chrapkę na jego pobicie ma bowiem Harry Kane, czyli następca Polaka w Bayernie Monachium.

Kane znajduje się w tym sezonie w kapitalnej formie i prowadzi Bayern do kolejnego mistrzostwa Niemiec. Kapitan reprezentacji Anglii zdobył już 30 bramek w Bundeslidze, ostatnio zapisując dublet w klasyku przeciwko Borussii Dortmund.
Do zakończenia sezonu zostało dziesięć kolejek. Kane potrzebuje jeszcze jedenastu trafień do wyrównania wyczynu Polaka, co wydaje się bardzo realne.
ZOBACZ TAKŻE: Niesamowite, co zrobił Lewandowski! Zachwyty w Barcelonie
Warto jednak podkreślić, że Lewandowski wyśrubował rekord 41 goli w zaledwie 29 spotkaniach! Dla porównania Kane nie opuścił jeszcze żadnego meczu ligowego w tym sezonie i jeżeli chciałby zachować podobną wydajność, musiałby zdobyć jedenaście bramek w pięciu kolejkach.
32-letni Kane jest piłkarzem Bayernu od sierpnia 2023 roku. Jego bilans to 130 bramek i 31 asyst w 133 meczach. W tym sezonie ma już 45 goli i trzy asysty w 37 spotkaniach.
Przejdź na Polsatsport.pl
