Hiszpanie zachwyceni Lewandowskim! Polak "gigantem" w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski

Robert Lewandowski strzelił kolejne dwie bramki w Lidze Mistrzów, umacniając się wśród gigantów tych rozgrywek – skomentowały w środę hiszpańskie media zwycięstwo Barcelony nad Newcastle United i awans Katalończyków do ćwierćfinału Champions League.

Robert Lewandowski w masce ochronnej na twarzy, w barwach FC Barcelony, biegnie po boisku i celebruje bramkę.
fot. PAP
Robert Lewandowski świetnie zaprezentował się w środowym meczu Ligi Mistrzów

"Barcelona zadaje cios w Europie" – napisał kataloński dziennik "Mundo Deportivo". "Podopieczni Hansiego Flicka rozegrali oszałamiającą drugą połowę" – dodała gazeta "AS". "Spektakularne zwycięstwo" – napisał z kolei kataloński "Sport".

 

ZOBACZ TAKŻE: Dziewięć goli w meczu Barcelony! Przełamanie Lewandowskiego, awaryjne wejście Szczęsnego

 

Lewandowski wyszedł w pierwszym składzie, wciąż nosząc maskę ochronną po złamaniu kości oczodołu. Polski napastnik przebywał na boisku do 66. minuty i zdobył dwie bramki. To jego 108. i 109. trafienie w LM, a Newcastle było 41. klubem, któremu "Lewy" strzelił gola w tych rozgrywkach.

 

To historyczny wyczyn Lewandowskiego. "Gdy rozgrywki wkraczają w decydującą fazę, Polak reaguje tak, jak robił to przez całą swoją karierę: strzelając gole" – podkreślił "Sport". Dwie bramki w środę "umacniają jego pozycję wśród gigantów tych rozgrywek" – dodała gazeta.

 

"Zaczął słabo. Brakowało mu precyzji i przed przerwą zmarnował świetną okazję. W drugiej połowie (…) strzelił dwa gole, celebrowane przez zdjęcie maski ochronnej; z pewnością dodadzą mu one pewności siebie" – skomentowała gazeta "Mundo Deportivo".

 

"Sport" ocenił występ Polaka na "ósemkę" w 10-stopniowej skali. Według gazety "Lewy" wykonał ogromną pracę bez piłki, a jego występ to oznaka powrotu do formy, której Barcelona bardzo potrzebuje.

 

Na boisku w 82. minucie pojawił się również Wojciech Szczęsny, zmieniając kontuzjowanego Joana Garcię. Jego występ media określiły jako "nieoczekiwany". "Sport" ocenił go na "siódemkę". "Spokojny jak zwykle, odważył się nawet na kilka zwodów w polu karnym" – zauważyła gazeta w uzasadnieniu.

 

Jak donosi dziennik "AS", podstawowy bramkarz "Blaugrany" może pauzować od dwóch do trzech tygodni, co oznacza, że Szczęsny znów najprawdopodobniej zagości między słupkami drużyny ze stolicy Katalonii.

 

W ćwierćfinale LM Barcelona zagra z Atletico Madryt, które w dwumeczu pokonało angielski Tottenham Hotspur. Pierwsze spotkanie odbędzie się w Barcelonie 7 kwietnia. Trzy dni wcześniej obie drużyny zmierzą się również w lidze na Metropolitano.

 

"Blaugrana" nie dala ostatnio rady podopiecznym Diego Simeone, odpadając z rozgrywek Pucharu Króla, po przegranym 0:4 pierwszym spotkaniu i niewystarczającym zwycięstwie 3:0 w rewanżu.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie