Wilder: Szpilka będzie chciał urwać mi głowę, ale jego szczęka pozna siłę mojej ręki!

Sporty walki
Wilder: Szpilka będzie chciał urwać mi głowę, ale jego szczęka pozna siłę mojej ręki!
fot. PAP

Deontay Wilder (35-0, 34 KO) od ogłoszenia walki z Arturem Szpilką (20-1, 15 KO) jest bardzo pewny siebie. - Nie lekceważę go, ale nikomu nie oddam mojego tytułu - powiedział mistrz świata WBC kategorii ciężkiej.

Do walki o tytuł dojdzie 16 stycznia w Nowym Jorku. Zdecydowanym faworytem jest Amerykanin, który przyznaje, że jest w bardzo dobrej formie i do tego w końcu jest zdrowy.

 

Prognozy 2016: Czy Polacy podbiją świat?

- Złamałem prawą rekę w walce z Bermaine'em Stiverne'em, przez co później miałem spore problemy. W kolejnych walkach z Erikiem Moliną i Johannem Duhaupasem nie mogłem bić z pełną siłą. Teraz od dłuższego czasu moje dłonie są zdrowe w stu procentach. Z chęcią przetestuję je na szczęce Szpilki - powiedział w rozmowie z thaboxingvoice.com.

Wilder tylko raz w swojej zawodowej karierze usłyszał końcowy gong (po starciu ze Stiverne'em). W pozostałych 34 przypadkach wygrywał przed czasem. Teraz przekonuje, że z Polaka zamierza uczynić kolejną ofiarę.

- Chcę go znokautować, bo po to kibice przychodzą na walki bokserskie! Nie lekceważę go, wiem, że będzie chciał mi urwać głowę, ale nie zamierzam nikomu oddać mojego tytułu - dodał.

Wilder przyznał też, że chce zunifikować wszystkie pasy w wadze ciężkiej. Na tej samej gali dojdzie do pojedynku Wiaczesława Głazkowa z Charlesem Martinem o wakujący pas IBF.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze