560 zawodników na liście okazało się zbyt dużą liczbą. Organizacja UFC postanowiła rozwiązać umowy z blisko pięćdziesięcioma fighterami, a wśród nich znalazł się między innymi Piotr Hallmann. Polak do największej organizacji MMA na świecie trafił w połowie 2013 roku, a zadebiutował 4 września na gali UFC Fight Night 28 w Brazylii.

Błachowicz został morsem: "Juras" tylko mówi, że przyjdzie

Jego walka z Francisco Trinaldo była świetnym widowiskiem, a Polak otrzymał od UFC bonus finansowy (50 tyś. dolarów) za poddanie wieczoru. Kolejne walki to porażki przeplatane kontrowersjami, mogące wywoływać frustrację u zawodnika.

Historia zatoczyła koło: po raz ostatni do oktagonu Hallmann wszedł ponownie w Brazylii, gdzie zmierzył się z Alexem Oliveirą. Fighter z Gdyni walczył o wszystko, jednak przegrał po ciosie na szczękę w trzeciej rundzie.