Strzelanie w Sevilli zaczęło się bardzo szybko. Już w czwartej minucie do siatki trafił Jose Antonio Reyes. Przed przerwą drugiego gola dorzucił jeszcze Adil Rami. Dominacja gospodarzy trwała w najlepsze, więc Krychowiak nie był potrzebny na boisku. Biorąc pod uwagę, że występuje w praktycznie każdym spotkaniu, taki odpoczynek z pewnością mu się przydał. Po przerwie bramki zdobyli jeszcze rezerwowi - Kevin Gameiro oraz Gael Kakuta.

 

Wymarzony mecz Żyry. Dwa gole w trzynaście minut! (WIDEO)

Sevilla - Betis 4:0 (2:0)

Bramki: Reyes 4, Rami 35, Gameiro 73, Kakuta 89.   Pierwszy mecz: 2:0 dla Sevilli.   Awans: Sevilla.

Do dużej niespodzianki doszło w Galicji, gdzie Deportivo la Coruna przegrało z ósmą drużyną drugiej ligi hiszpańskiej Mirandes aż 0:3! Trudno wytłumaczyć taki wynik, do przecież podopieczni Victora są jednym z odkryć La Ligi. Tak czy siak postawa Mirandes jest godna podziwu: najpierw wyeliminowana Malaga, a teraz kolejny skalp z najwyższego poziomu rozgrywkowego.

Deportivo la Coruna - Mirandes 0:3 (0:1)

Bramki: Provencio 41, 71, Bastidas 55.   Pierwszy mecz: 1:1.   Awans: Mirandes.