Borek z Nowego Jorku: Szpilka i Wilder byli wyjątkowo grzeczni

Sporty walki

Na ostatniej konferencji prasowej przed walką o mistrzostwo świata w kategorii ciężkiej Artur Szpilka i Deontay Wilder byli wyjątkowo grzeczni. Wszystko przez obecność na sali Lennoxa Lewisa - niekwestionowanego mistrza wagi ciężkiej oraz Mauricio Sulaimana, prezydenta WBC.

Jestem w miejscu szczególnym, tutaj kiedyś spotykali trenerzy pięściarscy, by rozmawiać o kunszcie szermierki na pięści, a w czwartek odbyła się ostatnia już konferencja prasowa przed tym niezwykłym wydarzeniem. W Barclays Center walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej odbędą się po 115 latach przerwy!

 

Lennox Lewis pilnował Szpilki i Wildera


Deontay Wilder vs. Artur Szpilka, Wiaczesław Głazkow vs. Charles Martin. Była dzisiaj pełna celebra, wszyscy zawodnicy elegancko ubrani, trzeba powiedzieć, że na tym tle wyróżniał się i Martin, i Szpilka, który przyszedł w garniturze.

Nie było takiej złej krwi, nie było takich wydarzeń jak w środę na 57. piętrze czwartej wieży WTC. Stało się tak z kilku powodów. Po pierwsze, obecny był niekwestionowany mistrz wagi ciężkiej Lennox Lewis, a obecność takiej persony zobowiązuje do odpowiedniego zachowania. Po drugie, był także prezydent WBC Mauricio Sulaiman, który po środowym incydencie przesłał do pięściarzy specjalne listy, apelując o spokój i respekt. Zagroził nawet odwołaniem walki, gdyby coś miało się jeszcze wydarzyć!

Szpilka i Wilder byli względem siebie bardzo grzeczni. Długa mowa - może nawet za długa - Deontaya, ale wiadomo, mistrzowie czasami lubią sobie pogadać. A Artur? Po prostu wykrzyczał "and the new!". No to czekamy!

Mateusz Borek, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze