Trener Polfarmeksu: Serio, trwaj…

Koszykówka
Trener Polfarmeksu: Serio, trwaj…
fot. PAP

Koszykarze Polfarmexu Kutno po pięciu wygranych meczach z rzędu przybliżyli się do pierwszego w historii klubu awansu do fazy play off ekstraklasy. "Wierzę, że nasza seria będzie trwała, bo mamy ambitne plany" - powiedział trener Jarosław Krysiewicz.

Drużyna z Kutna w rundzie rewanżowej ekstraklasy wygrała wszystkie spotkania, a ich dobra passa trwa od 9 stycznia. Po sobotnim zwycięstwie 71:60 nad WKS Śląskiem Wrocław w 19. kolejce, Polfarmex awansował na czwarte miejsce w tabeli. Według prezesa klubu Sławomira Erwińskiego, w dobrej formie zespołu nie ma przypadku. "To przede wszystkim efekt ciężkiej pracy. Obserwuję na treningach, jak bardzo chłopcy i sztab szkoleniowy są zaangażowani. Przed meczem ze Śląskiem mieliśmy trochę problemów, bo z powodu kontuzji i chorób w zajęciach uczestniczyło tylko sześciu-siedmiu zawodników. Tym bardziej cieszy to zwycięstwo, choć nie było one tak efektowne, jak wcześniejsze" - powiedział szef klubu z Kutna, który drugi rok występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej.

 

Taktyczny majstersztyk czy peleryna niewidka? Komiczna akcja w TBL (WIDEO)

 

Zadeklarował, że w tym sezonie Polfarmex wywalczy historyczny dla istniejącego do 2000 roku klubu awans do fazy play off. "Do końca rundy zasadniczej zostało jeszcze sporo grania, ale ja wierzę w ten zespół i zapewniam, że znajdziemy się w ósemce. Daję na to swoje słowo. Od początku rozgrywek mówiłem, że mamy skład na play off. Naszą największą siłą jest drużyna. Wszyscy mają szansę odegrać w niej ważną rolę i dlatego zimą nie robiliśmy transferów, które w przypadku dobrze funkcjonującego zespołu mogą przynieść odwrotny skutek" - podkreślił. Dodał, że najbardziej cieszy go dobra postawa polskich koszykarzy, bo jak zaznaczył, w kilku spotkaniach krajowy skład potrafił wypracować przewagę punktową.


Trener Krysiewicz wierzy, że zwycięska seria będzie trwała w kolejnych spotkaniach. Szkoleniowiec nie obawia się rozprężenia w drużynie. Jak zauważył, jego podopieczni wiedzą, o co grają w tym sezonie. "Powiedzieliśmy sobie przed ligą, co chcemy w niej zrobić i na razie małymi krokami idziemy w tym kierunku. Nie ma możliwości, żebyśmy wpadli w samozachwyt i euforię. O zwycięstwo będziemy się bić w każdym kolejnym meczu, żeby rundę zasadniczą skończyć jak najwyżej" - powiedział. Pytany o cel, odpowiedział, że jest nim "walka o mistrzostwo Polski". "O to przecież toczą się te rozgrywki. Zarząd postawił nam cel awansu do play off, ale my mamy ambitne plany. Przed nami jeszcze turniej o Puchar Polski, gdzie też nie chcemy być tylko tłem. Widzę, że mój zespół rozwija się, chce się uczyć i wyciąga wnioski" - tłumaczył 49-letni szkoleniowiec.

 

W następnym spotkaniu Polfarmex zmierzy się na wyjeździe z drużyną King Wilki Morskie Szczecin. Trener Polfarmexu uważa, że w niedzielę jego podopiecznych czeka trudne spotkanie. Gospodarze - jak powiedział - będą chcieli zrewanżować się za porażkę w Kutnie (70:72) i przypomniał, że zajmujące obecnie dziewiątą pozycję Wilki również walczą o czołową ósemkę.

seb, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze