Pogrom w Jastrzębiu-Zdroju. Resovia wraca do gry o finał!

Siatkówka

W spotkaniu kończącym 17. kolejkę PlusLigi Jastrzębski Węgiel przegrał z Asseco Resovią Rzeszów 0:3. Mistrzowie Polski ulegli ostatnio dwukrotnie PGE Skrze Bełchatów, ale w starciu z piątą drużyną ekstraklasy nie pozostawili rywalom żadnych złudzeń.

Ekipa z Rzeszowa w styczniu pewnie wygrywała w PlusLidze, ale pierwszych lutowych konfrontacji nie może zaliczyć do udanych. Pasy dwukrotnie przegrały z PGE Skrą Bełchatów: najpierw we Wrocławiu, w półfinale Pucharu Polski 1:3, a następnie w 16. kolejce rozgrywek, w Hali na Podpromiu 2:3. Bełchatowianie odskoczyli Resovii w tabeli ekstraklasy na trzy punkty, ale mistrzowie Polski szybko odrobili ten dystans. PGE Skra poległa w Ergo Arenie, w starciu z Lotosem Treflem Gdańsk 0:3, a Resovia zdecydowanie wygrała w Jastrzębiu-Zdroju. Walka czołowych ekip o miejsce w finale PlusLigi robi się więc coraz bardziej interesująca.

 

Ściąga dla fanów – kto w finale PlusLigi?

 

Podopieczni Marka Lebedewa dobrze rozpoczęli rok: wygrali cztery spotkania z rzędu, wszystkie za trzy punkty, ale dwa ostatnie mecze w ich wykonaniu wypadły już słabiej: najpierw polegli w Pucharze Polski w starciu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a w poprzedniej ligowej kolejce ulegli 2:3 BBTS Bielsko-Biała.

 

W poprzednim starciu obu drużyn, w 4. kolejce PlusLigi (14 listopada) mistrzowie Polski przegrali z Jastrzębskim Węglem we własnej hali 2:3. Rewanż w wykonaniu Resovii był jednak bardzo srogi...

 

Wszystkie trzy sety spotkania miały podobny, wyjątkowo jednostronny przebieg. Podopieczni Marka Lebedewa rozpoczynali je od falstartu (I set - 0:4, II set - 0:5, III set - 0:3). W środkowej części setów jastrzębianie próbowali nawiązać walkę z rywalami, potrafili wywalczyć kilka punktów, brakowało jednak argumentów, by skrócić dystans. Mistrzowie Polski dominowali w każdym elemencie, wykorzystując słabe przyjęcie w ekipie rywali punktowali zagrywką. Miażdżąca była przewaga bloków (1:13). Końcówki każdej z odsłon nie miały większej dramaturgii. Starcie trzeciej z piątą drużyną ekstraklasy wyglądało raczej jak mecz Resovii z ekipą z niższej ligi. Podopieczni Andrzeja Kowala wywieźli z Jastrzębia-Zdroju całą pulę i zrównali się punktami z drugą w tabeli PGE Skrą Bełchatów. MVP: Lukas Tichacek.

 

Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (15:25, 15:25, 14:25)

Jastrzębski Węgiel: Damian Boruch (2), Jason Derocco (6), Michał Masny, Maciej Muzaj (9), Wojciech Sobala (1), Toontje van Lankvelt (4) - Jakub Popiwczak (libero) oraz Marcin Bachmatiuk, Konrad Formela (2), Radosław Gil (1), Piotr Hain (2), Adrian Mihułka, Alexander Shafranovich, Patryk Strzeżek (2).
Asseco Resovia: Dawid Dryja (8), Russell Holmes (9), Thomas Jaeschke (13), Bartosz Kurek (16), Nikołaj Penczew (9), Lukas Tichacek - Krzysztof Ignaczak (libero).

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze