Zdecydowanym faworytem pierwszego półfinału był rozstawiony z numerem drugi Brown (104. ATP), który we wcześniejszych pojedynkach prezentował wysoką formę, a przy tym grał widowiskowo. Henrych (350. ATP), który do głównego turnieju musiał przebijać się przez kwalifikacje i sobotni mecz był jego siódmym we Wrocławiu, nie przestraszył się jednak rywala i świetnie czytał jego grę.

 

Czech pierwszy przełamał podanie Niemca, ale ten zdołał wyrównać i o losach pierwszego seta decydował tie-break. W nim większym opanowaniem wykazał się Henrych i zwyciężył 7-5.

 

W drugiej partii ponownie Czech pierwszy przełamał Browna. Niemiec miał później szanse na odrobienie strat, ale tym razem Henrych cierpliwą grą, przeplataną odważnymi atakami przy siatce, zdołał się wybronić i wygrał seta 6:4.

 

36-letni Czech po raz drugi dotarł do finału imprezy we Wrocławiu. W 2004 roku przegrał ze Słowakiem Karolem Beckiem.

 

Drugi półfinał również zakończył się porażką faworyta. W starciu Krawczuka z Chiudinellim większe szanse dawano Rosjaninowi, który wcześniej wyeliminował m.in. Łukasza Kubota oraz rozstawionego z numerem pierwszym swojego rodaka Jewgienija Donskoja.

 

Od początku pojedynek był wyrównany i żaden z rywali nie mógł przełamać serwisu przeciwnika. Rosjanin świetnie podawał (18 asów przy 10 rywala), ale Szwajcar lepiej returnował. O tym, kto zagra w finale zadecydowały tie-breaki. Chiudinelli wygrał je 10-8 i 7-4.

 

Finał singla w hali Orbita rozpocznie się w niedzielę o godz. 16. Wcześniej (godz. 14) w decydującym pojedynku deblowym francuska para Pierre-Hugues Herbert i Albano Olivetti zmierzy się z Nikolą Mekticem i Antonio Sancicem z Chorwacji.

 

Wyniki półfinałów singla:

 

Jan Henrych (Czechy) – Dustin Brown (Niemcy) 7:6 (7-5), 6:4

Marco Chiudinelli (Szwajcaria) – Konstantin Krawczuk (Rosja) 7:6 (10-8), 7:6 (7-4)