Król ceglanej mączki powoli musi szykować się do abdykacji. Rafaelowi Nadalowi na jego ulubionej nawierzchni coraz częściej zdarzają się wpadki z dużo niżej notowanymi rywalami, a w Rio de Janeiro Hiszpan został ograny przez Pablo Cuevasa. A wydawało się, że tenisista z Majorki ma mecz pod kontrolą...


Nadal wygrał bowiem pierwszego seta po zaciętym tie-breaku i do awansu do finału brakowało mu tylko i aż jednej partii. Cuevas nie pękł jednak przed faworytem i w drugiej odsłonie pokazał, że ma nerwy ze stali. W kolejnym emocjonującym tie-breaku, obfitującym w efektowne zagrania (takie jak to, które można zobaczyć w materiale wideo), to Urugwajczyk zachował więcej zimnej krwi i doprowadził do decydującego seta. W nim ograł Nadala do 4.

W finale Cuevas stanie naprzeciwko innego tenisisty, który w Rio startował z pozycji underdoga. Mowa o Guido Pelli, który już w pierwszej rundzie ograł turniejową "4" - Johna Isnera, a w półfinale poradził sobie z młodym Austrakiem Dominikiem Thiemem (nr "5"). Decydujący o zwycięstwie mecz rozegrają więc dwaj nierozstawieni gracze, po których możemy się spodziewać dosłownie wszystkiego.

Transmisja finału turnieju ATP w Rio de Janeiro w Polsacie Sport Extra od 22:30. Spotkanie skomentuje Filip Gawęcki.

W załączonym materiale wideo kapitalna akcja z drugiego seta meczu Cuevas - Nadal.