CLG i TSM przed IEM Katowice

E-sport
CLG i TSM przed IEM Katowice

Organizatorzy Intel Extreme Masters zaskoczyli fanów League of Legends i zaprosili na swój turniej drużynę Team SoloMid, która zajmuje dopiero czwarte miejsce w tabeli NA LCS. To właśnie TSM (oprócz wcześniej zakwalifikowanego CLG) będzie reprezentować Amerykę na turnieju w Katowicach. Specjalnie dla czytelników Polsatsport.pl sprawdzamy jak wyglądają szansę CLG i TSM na dobry występ.

TSM, czyli mistrzowie Intel Extreme Masters z tamtego roku, być może nie dominuje rozgrywek NA LCS tak jak Immortals, ale ma w składzie ulubieńców fanów z całego świata. Bjergsen, Doublelift, Yellowstar, Svenskeren i Hauntzer to prawdziwe crème de la crème profesjonalnego League of Legends. Pomimo problemów na początku sezonu, TSM zdaje się wyglądać co raz lepiej. Drużyna zaadaptowała stare taktyki CLG na swoje potrzeby i, zupełnie jak najwięksi rywale rok czy dwa lata temu, chroni Doublelifta podczas walk drużynowych. Skutki są różne, ponieważ TSM zdaje się z łatwością nabierać na pułapki zastawione przez przeciwników i szybko oddaje wcześniej zbudowaną przewagę w złocie.

 

TSM to jednak marka, która zawsze trzyma pewien poziom. 14 lutego drużynie udało się wygrać z odwiecznym rywalem. CLG musiało uznać wyższość kompozycji skoncentrowanej wokół Zileana (w tej roli Bjergsen na środkowej alei). Nawet jeśli TSM ma problemy z utrzymaniem równej formy, to potrafią rozegrać solidny mecz nawet z najbardziej wymagającymi przeciwnikami. Z drugiej strony: TSM ma drobne problemy w najprostrzych aspektach gry. Doublelift nie zawsze znajduje się w najlepszym miejscu w teamfightach, a Yellowstar ma problem z kontrolowaniem wizji. Support TSM czyści tylko 0.25 warda na minutę, a całe TSM 1.32 warda na minutę. Dla porównania: Jin Air Green Wings czyści 4 wardy na minutę. Różnica jest oszałamiająca.

 

TSM zagra w grupie A z pólfinalistami Mistrzostw Świata z Origen, rewelacją chińskiego LPL Royal Never Give Up i koreańskim ESC Ever, które przygotowuje się do turnieju w zaciszu challengera. TSM może mieć problem z łatwym awansem z grupy, w której faworytami są zespoły ze wschodu. Jeśli Bjergsen i spółka nie znajdą sposobu na szybki powrót do najwyższej formy, to amerykańscy fani mogą przygotować się na zawód.

 

 

Drugą amerykańską drużyną, którą zobaczymy na tegorocznym Intel Extreme Masters w Katowicach to Counter Logic Gaming, które zajmuje drugie miejsce w NA LCS z bilansem 8-4. CLG zawdzięcza bilet do Katowic zajęciu drugiego miejsca podczas IEM San Jose w listopadzie ubiegłego roku. W finale turnieju CLG uległo półfinalistom Mistrzostw Świata z Origen i zabrała do domu 11 000 dolarów. Drużyna Huhiego przegrała ostatnio z TSM, ale w ostatecznym rozrachunku wygląda sporo lepiej niż nowa drużyna Doublelifta.

 

Siła przebicia CLG w największej mierze zależeć od podstawy Xmithiego i Huhiego. Jungler i mid laner drużyny to do tej pory najlepsi zawodnicy w całym teamie. Obaj mają KDA równe 5.0 i blisko 70% udziału w zabójstwach swojej drużyny. Jeśli dwie największe gwiazdy będą w dobrej dyspozycji, to w dobrej dyspozycji będzie cała drużyna.

 

Nowy nabytek CLG Stixxay także jest ważnym elementem amerykańskiej układanki. Osiemnastolatek grający na pozycji ADC dołączył do drużyny przed tym sezonem i już zdążył udowodnić, że jest jednym z najlepszych zawodników na kontynencie. W 12 spotkaniach zawodnik osiągnął KDA 4.33 i bardzo dobry wynik 423 zdobytego złota na minutę. Szczególnie dobrze wygląda jego gra Kalistą. To właśnie tej postaci najbardziej powinni obawiać się jego przeciwnicy.

 

A będą nimi Mistrzowie Świata z SK Telecom T1, europejscy półfinaliści Mistrzostw Świata z Fnatic i chińskie Qiao Gu Reapers. CLG nie jest zaliczane do faworytów do wyjścia z grupy, ale przebłyski formy Darshana lub kilka niesamowitych zagrać od aphromoo mogą sprawić, że wszystko stanie się możliwe.

Michał Bogacz

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze