Bój o drugie miejsce jest niezwykle zacięty. Na pięć kolejek przed końcem na czele w boju o finał jest PGE Skra, która ma tyle samo punktów, co Asseco Resovia. Za plecami dwójki faworytów jest jednak gdański Lotos Trefl, który ma tylko oczko mniej, a w zanadrzu ma zaległy mecz z BBTS-em Bielsko Biała.

Nie zmienia to faktu, że na drużynę Lotosu stawia najmniej, bo około 13 procent kibiców. Na Resovię liczy nieco więcej, bo prawie 30 procent fanów siatkówki. Najwięcej zwolenników ma PGE Skra, która zebrała prawie dwa razy więcej głosów niż rzeszowianie. Czy prognozy kibiców się sprawdzą? Tego dowiemy się już 9 kwietnia, gdy rozegrana zostanie ostatnia kolejka fazy zasadniczej.