Zawodnik doznał urazu barku podczas meczu z Lechem Poznań. Pierwotnie wydawało się, że nie jest nic poważnego, a zawodnik dotrwał do ostatniego gwizdka. - Po szczegółowych badaniach okazało się, że potrzebna jest operacja. Dla niego skończył się sezon. Nie powiem dokładnie, na czym to polega. Podjęliśmy decyzję, że nie będziemy nic sztukować, leczyć metodami, które nie dadzą gwarancji, że nastąpi poprawa. Podjęliśmy szybką decyzję, o której już wie trener Adama Nawałka - powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej Zieliński.

 

Dodał, że zawodnik podejmie normalne treningi w czerwcu. W niedzielę jego drużynę czeka pojedynek ligowy w Szczecinie, z tamtejszą Pogonią. Oprócz Dąbrowskiego nie będą mogli wystąpi Boubacar Dialiba, Bartosz Kapustka (pauzują za kartki), Hubert Adamczyk, Dariusz Zjawiński (ze względów zdrowotnych).

 

To może być mecz o 3. miejsce po części zasadniczej - powiedział opiekun krakowian.

 

On sam będzie go obserwować z trybun. Nie może być na ławce rezerwowych, ani w żaden sposób pomagać drużynie w trakcie spotkanie. To kara za wyrzucenie go przez sędziego w końcówce spotkania z Legią. - Kilku lat temu też obserwowałem mecz z trybun. Jeszcze będąc trenerem Polonii Warszawa – powiedział Zieliński.

 

Zgodnie z decyzją Komisji Ligi nie będzie on też prowadził drużyny w pojedynku z Górnikiem Łęczna. Zastąpi go Piotr Górecki. Mecz Pogoni z Cracovią odbędzie się w niedzielę o godz. 18. Pierwszy mecz tych drużyn, w Krakowie, "Pasy" wygrały 4:1.