"Zgodnie z zasadami zatwierdzonymi przez zarząd Polskiego Związku Szermierczego w grudniu 2014 roku w kwalifikacyjnym turnieju kontynentalnym startuje zawodnik najwyżej sklasyfikowany w danej broni na liście światowej federacji (FIE)" - przypomniał dyrektor generalny PZS Jacek Słupski.

 

W kontynentalnych zawodach wystąpią szermierze tylko z tych krajów, które w danej broni nie mają jeszcze żadnej olimpijskiej kwalifikacji. Dlatego Polaków zabraknie w turniejach szablistek i florecistek. W tym pierwszym przypadku biało-czerwone zapewniły sobie występ drużynowy w Rio, a co za tym idzie trzy podopieczne trenera Norberta Jaskota wystartują też indywidualnie, a z florecistek awans uzyskała Hanna Łyczbińska.

 

W konkurencjach, w których w Rio de Janeiro toczyć się będzie rywalizacja drużynowa, czyli w szpadzie kobiet i mężczyzn oraz florecie mężczyzn, w Pradze awans zdobędzie tylko zwycięzca. Natomiast w szabli mężczyzn do rozdania będą cztery olimpijskie paszporty.

 

Z Polaków, którzy wystąpią w stolicy Czech, najwyżej w światowym rankingu plasuje się Knapik-Miazga (KKS Kraków), która zajmuje 34. pozycję. Zawrotniak (AZS AWF Kraków) jest 40., Janda (Sietom AZS AWFiS Gdańsk) - 80., a Koniusz - 85.

 

Najbardziej zacięta rywalizacja o nominację na turniej kwalifikacyjny miała miejsce wśród florecistów - M. Jandę od Leszka Rajskiego dzielił jeden punkt i trzy lokaty.