- Myślę, że jeszcze miesiąc gipsu, a potem około czerwca zamierzam się pojawić w Stanach i ogień. Nie myślcie sobie. Wracam i zdobędę tego mistrza! - powiedział Polak, który po raz ostatni walczył w styczniu z Deontayem Wilderem (36-0, 35 KO).

 

"Szpila" skierował także kilka słów do swojego trenera Ronniego Shieldsa, który zaniepokoił się jego nadwagą. - Ronnie, wracam człowieku! Widzisz, pracuję. Tęsknię za tobą - stwierdził.