"Jesteśmy przygotowani do takiego meczu. Dębica dysponuje odpowiednią halą, a na mecz zaprosiliśmy dawne pięściarskie sławy, które zaszczycą nas swą obecnością na tym wydarzeniu. Jest duże zainteresowanie ze strony mieszkańców, myślę więc, że podczas imprezy będzie pełna hala. Dębica - jak i cały region - czeka na boks. To przecież miasto z ogromnymi tradycjami, ale od kilku lat, jeśli chodzi o pięściarstwo, niewiele się u nas działo. Mecz Husarii, który organizujemy dzięki zaangażowaniu miejscowych działaczy i wsparciu redaktora Mateusza Borka, będzie pierwszą od dziesięciu lat galą boksu w naszym mieście" - mówi w rozmowie z Polsatsport.pl burmistrz Dębicy Mariusz Szewczyk.

 

Pindera: Wygrać z Argentyną na pożegnanie

 

Dębica to miasto z ogromnymi pięściarskimi tradycjami. Na bokserskiej mapie Polski zaistniała w drugiej połowie lat siedemdziesiątych, będąc już wówczas miastem słynącym ze znakomitych zapaśników (tu trenowali m.in. bracia Kazimierz i Józef Lipieniowie), którzy przywieźli dla Polski worek medali z igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy. Klub bokserski Wisłoka-Morsy pod koniec dekady awansował do grona pierwszoligowców. Ze Stalowej Woli ściągnięto czołowego wówczas zawodnika wagi piórkowej - Romana Gotfryda, który w barwach ekipy z Dębicy wywalczył m.in. srebro mistrzostw Europy (Halle 1977), brąz mistrzostw świata (Belgrad 1978) oraz trzy tytuły mistrza Polski.

 

Na początku lat osiemdziesiątych klub bokserski zmienił szyld na Igloopol i przy wsparciu miejscowego Kombinatu Rolno-Przemysłowego zaczął budować mocną drużynę. W Dębicy - w ekspresowym na tamte czasy tempie – wybudowano nowoczesną halę.  W klubie pojawiło się kilku znakomitych zawodników trenowanych najpierw przez Leszka Drogosza, a następnie m.in. przez Romana Gotfryda. W listopadzie 1988 roku,  po zwycięstwie 18:2 nad GKS Jastrzębie, dębiczanie świętowali pierwsze drużynowe mistrzostwo Polski. Rok później pięściarze Igloopolu obronili mistrzowski  tytuł.

 

Za sukcesami w rywalizacji drużynowej poszedł grad medali indywidualnych zdobytych w mistrzostwach Polski oraz sukcesy w imprezach międzynarodowych. Zawodnicy z Dębicy wywalczyli trzynaście tytułów mistrzów Polski, do triumfów Romana Gotfryda złote medale dołożyli: Andrzej Krysiak (waga lekkośrednia, 4x MP), Dariusz Czernij (lekkopółśrednia, 4x MP) oraz Jacek Olejniczak (półśrednia) i Andrzej Rżany (papierowa). Występujący w wadze muszej Krzysztof Wróblewski wywalczył brązowe medale mistrzostw Europy (Ateny 1989) i mistrzostw świata (Moskwa 1989). Dariusz Czernij w Atenach wywalczył srebro mistrzostw kontynentu.

 

Czas prosperity dębickiego sportu zakończył się na początku lat dziewięćdziesiątych. Szczytowym momentem, obok sukcesów bokserów, był awans drużyny piłkarskiej Igloopolu do ekstraklasy w 1990 roku. Później przyszły chude lata. Ostatni tytuł mistrza Polski dla dębickiego boksu  wywalczył w 1992 roku Andrzej Rżany.

 

"Po wielu latach przerwy kibice w Dębicy, niegdyś rozkochanej w boksie ligowym, znów zobaczą w ringu najlepszych krajowych zawodników, ale w ramach ligi WSB. Dla Husarii to jednocześnie pierwsza wizyta w tym mieście na Podkarpaciu i mamy nadzieję na kontynuację współpracy" – twierdzi prezes Rafako Hussars Poland Jarosław Kołkowski.

 

Czy organizacja tego typu imprez może przyczynić się do odrodzenia i powrotu do złotych lat dębickiego boksu?

 

"W Dębicy istnieje obecnie szkółka bokserska UKS Morsy, której trenerem jest Sławomir Łukasik. Drużyna dorobiła się już kilku utalentowanych wychowanków. W walkach pokazowych przed piątkową galą wezmą udział bokserzy z naszego miasta: Bolesław Guzek, Sebastian Ptak oraz Gabriel Blezień. Młodzi zawodnicy trenują i jeżdżą na imprezy, które organizujemy w rzeszowskim oddziale PZB. Na te zawody przyjeżdżają również pięściarze ze Lwowa i innych miast Ukrainy. Jak widać, boks w Dębicy tak naprawdę do końca nie zamarł, tak jak nie zamarły zapasy, które trenuje się w miejscowych szkołach" - zapewnia burmistrz Mariusz Szewczyk.

 

Gala boksu w Dębicy zostanie zorganizowana w piątek 1 kwietnia w Hali Sportowej MOSiR. W zespole Rafako Hussars Poland wystąpią: debiutant Maciej Jóźwik (-52kg), Arkadiusz Szwedowicz (-81kg) - obaj z BKS Skorpion Szczecin, Mateusz Polski (-60kg) z KSW Róża Karlino, aktualny srebrny medalista mistrzostw Europy Niemiec Florian Schulz (+91kg) oraz Brytyjczyk Steven Donnelly (-69kg).  Impreza rozpocznie się o godzinie 19.15 trzema walkami pokazowymi. Początek meczu Rafako Hussars Poland - Argentina Condors przewidziany jest na godzinę 20.30. Transmisja w Polsacie Sport od godziny 20.10.