Znakomity przyjmujący od dawna deklarował chęć gry dla reprezentacji Polski. Ma polskiego menedżera, przez pewien czas mieszkał w Rzeszowie. Z Polski pochodzi jego narzeczona. Zawodnik dostał nawet obywatelstwo Polski.

 

Od pewnego czasu mówiło się o tym, że pochodzący z Kuby zawodnik (po wyjeździe z kraju nie ma szans na grę w macierzystej kadrze) jest coraz bliżej gry dla Polski. Po meczu Ligi Mistrzów Lotosu Trefla Gdańsk z Zenitem Kazań z siatkarzem rozmawiał selekcjoner Stephane Antiga, który był nastawiony życzliwie do tego pomysłu.

 

Co takiego się więc stało, że nagle Leon zmienił zdanie i uległ namowom Rosjan? Najprawdopodobniej chodzi o możliwość występu na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Kiedy okazało się, że szanse na występ w igrzyskach w biało-czerwonych barwach są bliskie zeru, bo nie uda się pokonać wszystkich formalności przed czasem, Leon podobno zaczął się interesować możliwością gry dla Rosji.

 

Z Rosją jest o tyle łatwiej, że Leon gra tam już od dwóch lat, a to upraszcza całą procedurę. Według przepisów FIVB (art. 44.2.1 FIVB Sports Regulations), jeżeli zawodnik grał w jakimś kraju przez, co najmniej, dwa pełne sezony, a od jego występów w poprzedniej reprezentacji upłynęły, co najmniej, dwa lata, to może bez przeszkód zacząć reprezentować nowy kraj.

 

Leon w ekspresowym tempie dostał obywatelstwo (Rosjanie potrafią załatwiać takie sprawy, o czym świadczy przypadek Roya Jonesa Jr) i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zagrał w reprezentacji Rosji i to już na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Podobno właśnie to zadecydowało o tym, że przyjął ofertę Rosji.

 

Dla pochodzącego z Kuby Leona jest bardzo ważne, by móc wystąpić w igrzyskach olimpijskich, odbywających się w Ameryce Południowej, a za jego sportowej kariery zapewne taka okazja już się nie powtórzy - w 2020 roku IO odbędą się w Tokio, a wśród kandydatów do organizacji IO 2024 nie ma żadnego miasta z tego kontynentu (Paryż, Los Angeles, Hamburg, Budapeszt, Rzym).

 

Nie bez znaczenia jest też fakt, że trenerem Leona w reprezentacji Rosji będzie Władymir Alekno - szkoleniowiec Zenita Kazań, który osobiście namawiał zawodnika do zmiany barw.

 

Jestem zachwycony decyzją Wilfredo. Długo go namawiałem, przekonywałem, jak bardzo jest dla nas ważny. Rosja dała mu szansę, więc on teraz chce się odwdzięczyć. Być może spróbują Leona na pozycji atakującego, bo mamy tam spore problemy - powiedział Alekno.

 

Czy to oznacza koniec marzeń o grze Leona dla Polski? Jeszcze nie, ale trzeba się spieszyć i działać naprawdę szybko, bo jeśli Leon zagra dla Rosjan, zamknie sobie drogę do gry w reprezentacji Polski. PZPS nie chce komentować tej sprawy, ale podobno w najbliższych dniach do Rosji ma polecieć osobiście Stephane Antiga. Szansa na przekonanie Leona będzie także podczas turnieju Final Four Ligi Mistrzów w Krakowie, gdzie zagra Zenit Kazań. PZPS liczy na wsparcie polskich kibiców, specjalne transparenty i prosi o zachowanie spokoju w tej skomplikowanej sytuacji.