Spotkanie między Luminosity Gaming a Team Liquid z pewnością przyprawiło niejednego fana Counter-Strike: Global Offensive o bliski zawał serca. Mecz obfitował bowiem w tak ogromne emocje i nieoczekiwane zwroty akcji, które na długo zapadną w pamięci zawodników jak i ich fanów.

 

Rywalizacja rozpoczęła się na popularnym de_mirage. Brazylijska formacja grająca po stronie atakującej szybko wypracowała sobie przewagę nad przeciwnikiem, lecz wtedy do gry wrócili zawodnicy Team Liquid. Zespół reprezentujący barwy jednej z najpopularniejszych organizacji na świecie, zdołał odrobić praktycznie całe straty (wcześniej Brazylijczycy prowadzili już 7:2 – przyp. red.) i przewaga Luminosity stopniała do zaledwie jednego punktu. Po pierwszej połowie na tablicy widniał wynik 8:7 dla Brazylijczyków.

 

Po zmianie stron, s1mple i spółka wygrali rundę pistoletową co pozwoliło im na objęcie prowadzenia w spotkaniu. Kolejne rundy padały na konto Team Liquid, a brazylijska formacja absolutnie nie przypominała tej z meczu z Virtus.pro. Przy stanie 15:9 dla TL zapewne niejeden fan CS:GO przekreślił już szansę Luminosity na zwycięstwo – drużyna FalleNa w końcu się przełamała i sukcesywnie zaczęła odrabiać straty. Ku uciesze fanów, Brazylijczycy doprowadzili do remisu 15:15 co zwiastowało nam dogrywkę. Podłamani gracze Team Liquid nie mogli odnaleźć się w całej sytuacji, a Luminosity dokończyło dzieła wygrywając pierwszą mapę wynikiem 19:15.

 

Po krótkiej przerwie, rywalizacja przeniosła się na de_cache. Tym razem to zawodnicy Team Liquid zaliczyli dobry start i po kilku rundach prowadzili już pięciopunktową przewagą. Po raz kolejny, gracze Luminosity minimalizowali straty, aby ostatecznie wyrównać do stanu 6:6. Ostatnie trzy punkty, padły jednak łupem ekipy adreNa (wynik 9:6 – przyp. red. ) i po zmianie stron to zawodnicy Team Liquid podchodzili do dalszej rywalizacji w lepszych humorach.

 

S1mple i spółka zdobywali kolejne punkty, a Brazylijczycy sprawiali wrażenie kompletnie bezradnych na ataki terrorystów. Team Liquid zgarnęło sześć rund z rzędu, doprowadzając do wyniku 15:6 i tylko cud mógł pokrzyżować ich plany na doprowadzenie do remisu w tym spotkaniu. Fani po cichu liczyli na ponowny comeback Brazylijczyków do gry i tak też się stało. Nieoczekiwanie ekipa FalleNa zaczęła odrabiać starty, a Team Liquid nie wykorzystało żadnej z dziewięciu szans na zwycięstwo. Brazylijczycy ponownie doprowadzili do remisu i dogrywki, a tam podobnie jak na de_mirage wypunktowali swoich przeciwników, zapewniając sobie tym samym awans do wielkiego finału MLG Columbus 2016!