Jeszcze kilka tygodni temu nikt nie wyobrażał sobie, że FC Barcelona nie zdobędzie tytuły mistrza Hiszpanii. Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Katalończycy roztrwonili ogromną przewagę i losy mistrzostwa będą ważyły się zapewne do ostatniej kolejki.

 

Real Madryt wiedział kiedy trafić z formą. Awans do półfinału Ligi Mistrzów i świetna gra w lidze powodują, iż ”Królewscy” w dalszym ciągu mają szansę na dublet w tym sezonie. Kolejną przeszkodą było Getafe.

 

"Królewscy" od początku narzucili swoje tempo. Worek z  bramkami rozwiązał Benzema, który wykorzystał dobre dośrodkowanie Rodrigueza. Przed przerwą podwyższył Isco, a asystę zaliczył strzelec pierwszego gola. 

 

Gościom było jednak mało. Druga asysta Benzemy  i gol Bale’a. W drugiej połowie Zinedine Zidane dał szansę zmiennikom i gra Realu nie była już tak płynna. Getafe udało się zdobyć bramkę honorową. Na listę strzelców wpisał się Pablo Sarabia. W końcówce Real dobił rywala. Trafienia Rodrigueza oraz Ronaldo ustaliły wynik. Po tym zwycięstwie piłkarze z Madrytu tracą do Barcelony zaledwie punkt. Katalończycy maja jednak rozegrany mecz mniej.

 

Getafe CF - Real Madryt 1:5 (0:2)

Bramki: Sarabia 83 - Benzema 29, Isco 40, Bale 50, Rodriguez 88, Ronaldo 90