Karuzela Halkbanku trwa w najlepsze. Mistrz Turcji ma za sobą świetny sezon, a niewiele zabrakło, aby krajowy tytuł rozszerzył o Final Four w Europie. Zamachy terrorystyczne w Turcji jednak kompletnie zdestabilizowały renomę klubu, który musiał pogodzić się z odejściem kluczowych postaci.

Z zespołem pożegnali się już kluczowi zawodnicy: atakujący Cwetan Sokołow i MVP minionych rozgrywek Michał Kubiak, zaś kontraktu nie przedłużył trener Lorenzo Bernardi. Na podobny krok miał zdecydować się Dick Kooy, który podchody pod opuszczenie Halkbanku rozpoczął już jakiś czas temu.

Zrezygnował bowiem z występów w reprezentacji Holandii aby przyjąć włoskie obywatelstwo. Taki ruch miał ułatwić mu drogę do Serie A i rzeczywiście: na jego biurko spłynęło wiele ofert nie tylko z Półwyspu Apenińskiego, ale równiez z Azji. Najnowsze doniesienia jednak kompletnie zaprzeczają wszystkim dotychczasowym wnioskom: Kooy postanowił przedłużyć umowę z Halkbankiem i pozostać w kraju nad Bosforem.