Dziesiąta rocznica śmierci Kazimierza Górskiego

Piłka nożna
Dziesiąta rocznica śmierci Kazimierza Górskiego
fot. PAP

23 maja 2006 roku w Warszawie zmarł Kazimierz Górski - najsłynniejszy polski trener. Pod jego wodzą piłkarska reprezentacja Polski osiągnęła pierwsze sukcesy na wielkich imprezach: złoty i srebrny medal olimpijski oraz trzecie miejsce na mistrzostwach świata.

Kazimierz Górski urodził się 2 marca 1921 roku we Lwowie. W rodzinnym mieście zaczął przygodę z piłką nożną, jako napastnik RKS Lwów. W czasie wojny występował w Spartaku oraz Dynamo Lwów. Po wojnie reprezentował barwy warszawskiej Legii, wystąpił również w jednym meczu reprezentacji Polski - 26 czerwca 1948 roku, przeciwko Danii (0:8) w Kopenhadze.

 

Po zakończeniu kariery zajął się pracą szkoleniową. Prowadził m.in. Legię, Lubliniankę i Gwardię. Już od lat pięćdziesiątych szkolił reprezentacje Polski różnych kategorii wiekowych: kadry juniorskie, młodzieżowe, a w 1966 roku znalazł się w składzie komisji selekcyjnej pierwszej reprezentacji. W 1970 roku objął stery drużyny narodowej (debiut: zwycięstwo 4:2 ze Szwajcarią w Lozannie 5 maja 1971). Już po niespełna dwóch latach pracy zdobył z biało-czerwonymi pierwszy w historii reprezentacji medal ważnej imprezy: złoto igrzysk olimpijskich w Monachium w 1972 roku, po zwycięstwie 2;1 w meczu finałowym z Węgrami. W 1973 roku prowadzona przez niego drużyna sensacyjnie wyeliminowała Anglików (po "zwycięskim remisie" 1:1 na Wembley) w walce o udział w mistrzostwach świata 1974.

 

Na boiskach RFN reprezentacja Polski była największą rewelacją turnieju: pokonała wysoko notowane ekipy Argentyny (3:2) i Włoch (2:1); w walce o finał pechowo przegrała w  pamiętnym "meczu na wodzie" z gospodarzami imprezy (0:1), a w walce o podium mistrzostw świata wygrała 1:0 z ustępującym mistrzem świata - Brazylią. Grzegorz Lato został królem strzelców tamtej imprezy, Kazimierza Deynę uznano za jednego z najlepszych piłkarzy turnieju, a kibice na całym świecie zapamiętali popisy Jana Tomaszewskiego, Henryka Kasperczaka, Andrzeja Szarmacha, Roberta Gadochy i innych podopiecznych Górskiego.

 

Wywalczenie srebrnego medalu na igrzyskach olimpijskich w Montrealu w 1976 roku uznano w Polsce za porażkę, a po turnieju Kazimierz Górski zrezygnował z funkcji trenera reprezentacji.

 

Po zakończeniu współpracy z reprezentacją Polski z sukcesami prowadził kluby greckie: Panathinaikos (1977–78, mistrzostwo kraju), Kastorię (1979–80), Olympiakos (1980–81, mistrzostwo kraju) i Ethnikos Pireus (1983–1985).  Po powrocie do Polski rozpoczął karierę działacza: był wiceprezesem, a następnie prezesem PZPN (1991–95). W lipcu 1995 roku otrzymał tytuł prezesa honorowego PZPN. Był niekwestionowanym autorytetem środowiska futbolowego. "Nawet znajdując się u szczytu sławy, pozostał skromny i przyjaźnie nastawiony do wszystkich, stając się uosobieniem prawdziwego człowieczeństwa." - pisał ksiądz Tomasz Lubaś w swojej książce "Los tak chciał". W pamięci kibiców pozostał również jako autor zabawnych powiedzonek - "Piłka jest okrągła, a bramki są dwie", Mecz można wygrać, przegrać, albo… zremisować,  "Tak się gra, jak przeciwnik pozwala.", "Ty do mnie, ja do ciebie." - które przeszły już do legendy.

 

Kazimierz Górski spoczywa na Powązkach Wojskowych (Kwatera: A 29 tuje, grób: 6).

 

28 czerwca 2012 Sejm przyjął uchwałę wzywającą do nadania Stadionowi Narodowemu w Warszawie imienia Kazimierza Górskiego. W marcu 2015 roku przy stołecznym obiekcie odsłonięto pomnik upamiętniający słynnego trenera.

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze