Mateusz Borek: Ze mną jest mistrz. Bo chociaż bez pasa, to jeśli się mistrzem jest, to zostaje się nim na zawsze…

 

Michał Materla: Byłem mocno rozczarowany moją ostatnią postawą. Mam więc nadzieję, że dzisiaj sprawiłem wam trochę przyjemności i pokazałem swoje umiejętności.

 

Zależało ci nie tylko na tym, aby wygrać, ale także, aby zwyciężyć w sposób spektakularny.

 

Bo uwielbiam Ergo Arenę. Jest tu najlepsza atmosfera w całej Polsce!

 

Czy była to dla ciebie trudna walka mentalnie? Presja była olbrzymia…

 

Całe życie radzę sobie z presją, więc to dla mnie chleb powszedni. W poniedziałek idę do swojego biura do pracy, czyli na trening. A dalej czekam na kolejne wyzwania. Materlę zawsze cechuje to, że bierze wszystko.

 

Rozmowę z Michałem Materlą zobacz w materiale wideo.