Starcie dwóch azjatyckich ekip zapowiadało się niezwykle interesująco. Chińczycy w czterech pierwszych meczach imprezy zaprezentowali się bardzo dobrze, w poprzedniej kolejce wysoko zawiesili poprzeczkę mistrzom świata, reprezentacji Polski, w środę postawili się kolejnej ekipie ze światowej czołówki.

 

Persowie wygrali pierwszą odsłonę, ale jej zacięty przebieg pokazał, że to nie będzie dla siatkarzy Raula Lozano spacerek. Prowadzili 24:22, ale Chińczycy doprowadzili do rywalizacji na przewagi, którą jednak przegrali. W drugim secie, mimo udanego początku ekipy Iranu, górą byli podopieczni Xie Guochena. W trzecim secie prowadzenie odzyskali siatkarze z Iranu, by w czwartym polec gładko 17:25. Ogromne emocje przyniosła piąta partia. Zacięta walka obu ekip, wynik długo oscylujący wokół remisu (6:6, 12:12).  Chińczycy pierwsi mieli piłkę meczową (14:13), w rywalizacji na przewagi górą byli jednak Persowie, którzy tym zwycięstwem znacznie przybliżyli się do wyjazdu do Rio.

 

Iran – Chiny 3:2 (26:24, 22:25, 25:19, 17:25, 18:16)

 

Iran: Mahmoudi (25), Gholami (15), Mousavi (13), Ebadipour (11), Ghaemi (5), Marouflakrani - Zarif (libero) oraz Mirzajanpour (6), Zarini (5), Mahdavi, Tashakori i Marandi (libero).
Chiny: Chen Zhang (20), Weijun Zhong (20), Xin Geng (13), Longhai Chen (6), Qingyao Dai (4), Runming Li (1) - Hui Chu (libero) oraz Zhi Yuan (12), Shuai Jiao (1), Shuhan Rao (1),  Jianjun Cui i Jiahua Tong (libero).