Manchester United jest wyceniane na ponad 3.3 mld dolarów i – pomimo tego że Fnatic złożyło już swoją ofertę – klub ma zaplecze potrzebne do przekonania zawodników do reprezentowania swoich barw.

 

Manchester United nie jest pierwszym klubem piłkarskim, który zainteresował się esportem. Poprzednio swoich graczy zatrudniły takie kluby jak Besitkas (drużyna League of Legends), West Ham United (zawodnik FIFA), Schalke 04 (drużyna League of Legends) i Valencia CF (zawodnicy Hearthstone'a). Esport ma sporo wspólnego ze sportami elektronicznymi także za oceanem. Dwaj właściciele Sacramento Kings kupili miejsce w NA LCS i stworzyli drużynę NRG eSports.

 

Komentator esportowy Paul "ReDeYe" Chaloner dwa dni temu zasugerował na swoim Twitterze, że pomaga brytyjskiej drużynie piłki nożnej w wyborze esportowej reprezentacji. Kluby sportowe robią wszystko, żeby przywłaszczyć sobie kawałek szybko rosnącego esportowego tortu. Fanbase niedawno wydanego tytułu Blizzarda bardzo szybko rośnie, więc kreskówkowa strzelanka wydaje się być świetnym miejcem do inwestycji.