Marcin Feddek: Świetny mecz, bo jeżeli gramy na zero z tyłu, to na pewno buduje na kolejne mecze.

 

Michał Pazdan: Na pewno tak! Z jednej strony swój cel osiągnęliśmy... Szkoda trochę tych kontrataków w drugiej połowie, z którymi wychodziliśmy. Niewiele wtedy zabrakło Arkowi... Naszym celem na to spotkanie była obrona, dobrze zorganizowana. To nam wychodziło. Szkoda, że żadna z tych kontr nie zakończyła się golem. Cieszymy się, że drugi mecz kończymy bez straty bramk, więc widać, że formacja defensywna działa dobrze.

 

Takie były założenia, by wpuścić Niemców? Początek był bardzo nerwowy, bo szybko traciliśmy piłkę...

 

Za bardzo się cofnęliśmy. Nie mogliśmy wyjść z własnej połowy spokojnym podaniem, wprowadzeniem... W drugiej części wyglądało to lepiej, mieliśmy więcej sytuacji z gry. Przetrwaliśmy.

 

Mamy cztery punkty, 0:0 z Niemcami i jesteśmy wyżej w hierarchii. Wcześniej Ukraina przegrała z Irlandią Północną 0:2 i straciła szanse na awans.


Wiele osób mówiło po naszym meczu z Irlandią Północną, że przegra ona wszystkie mecze w grupie, a tu proszę - sprawiła niespodziankę. My patrzymy tylko na siebie, mamy cztery punkty i postaramy się wygrać.

 

Co powiedział wam trener w szatni? Miałem wrażenie, że na drugą połowę wyszliście bardziej natchnieni i na kilkanaście minut odsunęliście się od własnej bramki.

 

Niemcy nas zdominowali przez kilkanaście minut. Później graliśmy lepiej piłką, a to był klucz do sukcesu. Już na początku mieliśmy swoją sytuację, a do końca drugiej połowy nasza gra wyglądała lepiej.

 

Cała rozmowa z bohaterem reprezentacji Polski w załączonym materiale wideo.