Kowalczyk ocenił drugi półfinał Euro 2016: Gdyby Griezmann grał dla Niemców, to oni byliby w finale

Piłka nożna
Kowalczyk ocenił drugi półfinał Euro 2016: Gdyby Griezmann grał dla Niemców, to oni byliby w finale
fot.PAP/EPA

W drugim półfinale Euro 2016 Francja pokonała Niemcy 2:0. Swojego piątego i szóstego gola w turnieju strzelił Antoine Griezmann, który poprowadził "Trójkolorowych" do triumfu nad mistrzami świata. - Bez dwóch zdań najlepszy zawodnik na boisku w Marsylii. Udźwignął presję i wykorzystał rzut karny w samej końcówce pierwszej połowy. Prawdziwy lider! - mówi o gwieździe Atletico Madryt ekspert Polsatu Sport Wojciech Kowalczyk.

Gol dnia wg Wojciecha Kowalczyka:

 

Drugi gol Antoine’a Griezmanna, ale tylko za to, że było to trafienie z akcji. Na dobrą sprawę obrona reprezentacji Niemiec oraz Manuel Neuer podarowali bramkę Francuzom.

 

Bohater dnia wg Wojciecha Kowalczyka:

 

Bezdyskusyjnie Antoine Griezmann. Napędzał ofensywne akcje „Trójkolorowych”. Bez dwóch zdań najlepszy zawodnik na boisku w Marsylii. To właśnie gracz Atletico Madryt wykreował na samym początku świetną sytuację. Udźwignął presję i wykorzystał rzut karny w samej końcówce pierwszej połowy. Prawdziwy lider!

 

Antybohater dnia wg Wojciecha Kowalczyka:

 

Trzeba wymienić kilka nazwisk. W pierwszej kolejności Bastian Schweinsteiger, który sprokurował rzut karny. Bezmyślnie zagrał piłkę ręką i to w starciu główkowym z o wiele niższym Patricem Evrą. Przy drugim golu zawinili Joshua Kimmich, Shkodran Mustafi oraz Manuel Neuer. Ci trzej gracze zachowali się katastrofalnie.

 

Kontrowersja dnia wg Wojciecha Kowalczyka:

 

Na pewno sędzia Nicola Rizzoli podjął właściwą decyzję dyktując rzut karny. Jednak włoski arbiter w kilku spornych momentach widać było, że sędziował po „gospodarsku”.

 

Moment dnia wg Wojciecha Kowalczyka:

 

Pierwsza połowa w wykonaniu Niemców. Zespół Joachima Loewa grał wręcz znakomicie. Nasi zachodni sąsiedzi zdominowali gospodarzy na ich połowie. To było najlepsze 45. minut spośród wszystkich ekip na tym turnieju. Jednak zabrakło im typowej „dziewiątki”. Brak klasycznego lisa pola karnego albo Thomasa Muller w formie zadecydowały o niepowodzeniu.

Adrian Janiuk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze