Holt to nie Bolt! Siatkarz-żółw nie zdążył... zaserwować (WIDEO)

Siatkówka

Już pierwsza "akcja" czwartkowego meczu USA - Włochy w Final Six Ligi Światowej przyniosła sporą kontrowersję. Maxwell Holt tak długo zbierał się do wykonania serwisu, że zabrakło mu na to czasu i pani sędzia Heike Kraft przyznała punkt siatkarzom ze słonecznej Italii.

Przepisy światowej federacji siatkówki mówią wyraźnie - zawodnik ma osiem sekund na wykonanie serwisu, a po upływie tego czasu sędzia ma prawo przyznać punkt rywalom. Taka sytuacja jest rzadko spotykana na siatkarskich parkietach... a jednak wydarzyła się na jednym z najważniejszych turniejów w roku. Już pierwszy punkt Włosi dostali "za darmo", dzięki gapiostwu Holta.

Amerykanin stał w polu serwisowym dziewięć sekund, dając pretekst Niemce Heike Kraft, by odgwizdała błąd. Holt wyglądał na zaszokowanego taką decyzją, ale pani sędzia miała pełne prawo, by przyznać punkt Włochom. Następnym razem amarykański siatkarz na pewno nie będzie się już tak guzdrał...

Kuriozalna sytuacja w załączonym materiale wideo.

psl, jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze