Maciej Turski: Na jakim etapie są przygotowania do walki?

Krzysztof Głowacki: Jesteśmy już od tygodnia w Zakopanem. Biegamy dużo po górach, robimy siłę, dużo przyborów. Sporo czasu poświęcamy technice. Ciągle pracujemy i bijemy.

Wszystko idzie zgodnie z planem?

Tak. Jestem bardzo zadowolony z obozu. Wszystko super - oby tak było do września.

Jak wygląda plan treningowy? Ile razy dziennie widujecie się na sali i które elementy treningu są dostosowane pod odpowiednią formę?

Mamy bardzo napięty grafik. Wstajemy o siódmej, rozciągamy się, biegamy wokół stadionu. Później robimy technikę. Kąpiemy się, szybkie śniadanie i idziemy w góry bądź na siłownię. Wieczorami meldujemy się na sali. Ruszamy się trzy razy dziennie, zatem nie możemy narzekać na nudę, bo cały czas ciężko pracujemy. To jest fajne. Człowiek od rana jest nakręcony, motywuje się, a forma rośnie.

 

Cała rozmowa z Krzysztofem Głowackim w załączonym materiale wideo.