Nibali z Rafałem Majką i Kolumbijczyk Sergio Henao uciekli z peletonu i uzyskali ponad 20 sekundową przewagę. Kiedy do końca trasy pozostało 11 km Włoch i Kolumbijczyk przewrócili się; Polak jako jedyny z tej trójki utrzymał się na rowerze i samotnie zmierzał do mety.

 

Ostatecznie zdobył brązowy medal, na finiszu zawodnika z Zegartowic wyprzedzili Belg Greg Van Avermaet oraz Duńczyk Jakob Fuglsang. Majka zdobył pierwszy medal dla polskiej ekipy w tych igrzyskach.