Polki były wymieniane przez ekspertów jako jedne z faworytek do złota na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w wyścigu dwójek podwójnych. Prawdziwy pokaz siły biało-czerwone pokazały już w półfinale, ale zapewniały, że w wyścigu po medal, będą miały asa w rękawie. W zeszłym roku naszej dwójce podwójnej brakło zaledwie 0,8 sekundy do brązowego medalu mistrzostw świata. W obecnym sezonie Polki miały już na swoim koncie zwycięstwo w czerwcowym Pucharze Świata w Poznaniu.

Jest to czwarty złoty medal w historii polskiego wioślarstwa. Wcześniej złoto zdobywała czwórka podwójna mężczyzn w 2008 roku w Pekinie i dwukrotnie dwójka podwójna wagi lekkiej w 2004 roku w Atenach i w 2000 roku w Sydney. Jest to także trzeci medal na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Brąz dla Polski zdobywali wcześniej Rafał Majka w kolarstwie w wyścigu ze startu wspólnego oraz wioślarska czwórka podwójna kobiet w składzie Maria Springwald, Joanna Leszczyńska, Agnieszka Kobus i Monika Ciaciuch.

 

- To był nasz czas, nasze zawody, nasza osada – powiedziała Magdalena Fularczyk-Kozłowska po tym jak z Natalią Madaj wywalczyły w Rio de Janeiro złoty medal igrzysk w wioślarskim wyścigu dwójek podwójnych.

 

- To był bieg życia. Było ciężko, ale wiedziałyśmy, że tak będzie. To są igrzyska. My to zrobiłyśmy, wierzyłyśmy do końca, mimo że warunki były straszne. Wiało, ale to zrobiłyśmy. To jest szok, nie wiem, co powiedzieć – mówiła krótko po dopłynięciu do mety Fularczyk-Kozłowska, która cztery lata temu wywalczyła w Londynie brąz, ale w parze z Julią Michalską.

 

Wyścig był dramatyczny i rozstrzygnął się na ostatnich metrach. Polki cały czas goniły brytyjską parę.

 

- Cieszymy się, że tak to wyglądało, bo rzeczywiście było ciężko, ale proszę mi wierzyć, że my cały czas wierzyłyśmy, że ostatnie 500 m jeszcze przed nami i się rozpędzimy. Magda widzi rywalki, bo siedzi z tyłu i ma szerzy kąt widzenia, ale ja cały czas widziałam rufę Brytyjek i krótkie nasze hasła. Wiedziałyśmy, że nie odpuścimy – podkreśliła Madaj.

 

Z kolei Fularczyk-Kozłowska dodała: „Nasz czas, nasze zawody, nasza osada. My dwie na siebie trafiłyśmy i jak to powiedział Marek Kolbowicz: dwójka kompletna.

 

Za Magdaleną Fularczyk-Kozłowska i Natalią Madaj finiszowały  Brytyjki Victoria Thornley oraz Katherine Grainger, a na trzecim miejscu wyścig ukończyły Litwinki Donata Vistartaite i Milda Valciukaite.

 

Medalistki wioślarskiej dwójki podwójnej:

 

Złoty   - Magdalena Fularczyk-Kozłowska, Natalia Madaj (Polska)
Srebrny - Victoria Thornley, Katherine Grainger (W. Brytania)
Brązowy - Donata Vistartaite, Milda Valciukaite (Litwa)