Mistrzowie horrorów lepsi od Szwedów! Druga wygrana w Rio stała się faktem

Inne
Mistrzowie horrorów lepsi od Szwedów! Druga wygrana w Rio stała się faktem
graf. Polsat Sport

Polscy szczypiorniści nie byliby sobą, gdyby nie zgotowali milionom kibiców kolejnego horroru! Tym razem do ostatnich sekund drżeliśmy o wynik w starciu ze Szwecją, które po świetnej końcówce wygraliśmy ostatecznie 25:24. Dzięki dwóm punktom jesteśmy już tylko o krok od awansu do ćwierćfinału igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

Nie odkrywaliśmy Ameryki w stwierdzeniu, że Polska i Szwecja znają się na wylot. Obie reprezentacje regularnie rywalizowały ze sobą na wielkich imprezach i nie inaczej było podczas minionych mistrzostw Europy w Polsce. Spotkanie, którego stawką było siódme miejsce na Starym Kontynencie nie miało jednak wielkiego ciężaru gatunkowego, bowiem i Szwedzi, a także przede wszystkim Polacy liczyli na walkę o najwyższe laury. Zwycięsko z tego starcia wyszli nasi piłkarze ręczni, którzy wygrali 26:24.

 

Dużo więcej emocji było w spotkaniu obu reprezentacji na mistrzostwach świata w Katarze, które dało nam awans do ćwierćfinału imprezy. Jednym z ojców zwycięstwa 24:20 był wtedy Mariusz Jurkiewicz, który przed spotkaniem w Rio został włączony do kadry meczowej przez Tałanta Dujszebajewa. Jurkiewicz zastąpił w składzie Łukasza Gieraka i mieliśmy przekonać się, jak "Kaczka" poradzi sobie na parkiecie po ponad rocznym rozbracie z reprezentacją.

 

W składzie na Szwecję znalazł się także Michał Jurecki, ale nasz lider nawet na chwilę nie pojawił się na boisku. Na szczęście jego obecność nie była konieczna do tego, by pokonać Szwedów, którzy w przeciwieństwie do naszych graczy fatalnie rozegrali końcówkę meczu. Zaczęło się jednak od bardzo wyrównanej gry...

 

W pierwszych dziewięciu minutach na parkiecie w Rio de Janeiro padły tylko... cztery bramki, a cudów między słupkami dokonywali obaj bramkarze - Piotr Wyszomirski w naszej i Mattias Andersson w szwedzkiej bramce. Żaden z zespołów nie potrafił odskoczyć na więcej niż dwa trafienia różnicy aż do 24. minuty, gdy gol Tollbringa dał Szwedom prowadzenie 11:9. Po chwili był już jednak remis, a bramkę zdobył... Piotr Wyszomirski, dla którego było to pierwsze w karierze trafienie w reprezentacji Polski!

 

Do przerwy jedną bramką prowadzili jednak zawodnicy Trzech Koron, którzy fatalnie rozpoczęli jednak drugą część meczu pozwalając dwukrotnie trafić do siatki Bieleckiemu (8 bramek w całym meczu) i raz znakomitemu tego dnia Lijewskiemu. Niestety już po chwili to licznik bramkowy Polaków stanął w miejscu i pięć goli z rzędu trafiło na konto Szwedów. Wtedy sprawy w swoje ręce wzięli jednak Krajewski z Jurkiewiczem, którzy nie dość, że zdobyli ważne bramki to świetnie znajdowali na kole walecznego Bartosza Jureckiego.

 

Między naszymi słupkami w drugiej części gry pojawił się Sławomir Szmal i on także dołożył cegiełkę do tego, że w samej końcówce biało-czerwoni dogonili Szwedów! Co więcej - nonszalancja grających w osłabieniu rywali sprawiła, że Polacy dwukrotnie trafili do pustej bramki i na półtorej minuty przed końcem prowadzili 25:22! Szwedom nic nie dały nawet dwie bramki zdobyte w ostatniej minucie, bowiem nasi piłkarze ręczni zachowali przewagę jednego trafienia i zwycięstwo 25:24 stało się faktem.

 

Wygrana sprawia, że Polacy po czterech kolejkach mają na koncie 4 punkty i zajmują czwarte miejsce w tabeli grupy B. Nasi szczypiorniści nie mogą być jeszcze pewni awansu do ćwierćfinału, bowiem piąci Egipcjanie legitymują się dorobkiem trzech oczek. W ostatniej kolejce spotkań biało-czerwoni zmierzą się ze Słowenią, natomiast Egipt z Niemcami. W ostatnim meczu Brazylia zagra ze Szwecją, która nie ma już szans na awans.

 

Polska - Szwecja 25:24 (12:13)

 

POLSKA: Wyszomirski 1, Szmal 1 – Lijewski 6, Jachlewski, Krajewski 3, Bielecki 8, Wiśniewski, Jurecki B., Jurkiewicz 1, Syprzak 2, Daszek 3, Kus, Szyba.

SZWECJA: Andersson – Gottfridsson, Andersson K. 4, Tollbring 6, Nilsson L. 2, Stenbacken , Karlsson, Jakobsson 2, Petersen, Stenmalm 8, Zachrisson 1, Nilsson A., Nielsen 1.


Zapis relacji na żywo.

psl, kl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze