Dujszebajew: Atak był katastrofalny

Inne
Dujszebajew: Atak był katastrofalny
fot. PAP

Po meczu piłkarzy ręcznych Polska - Słowenia (20:25) w igrzyskach olimpijskich powiedzieli:

 Tałant Dujszebajew (trener reprezentacji Polski): "Myślę, że w obronie nasza gra nie wyglądała źle, ale fakt, że rzuciliśmy tylko 20 goli, z czego cztery do pustej bramki, świadczy o nas bardzo źle. Nie chodzi tylko o sytuacje +jeden na jeden+, ogólnie w ataku zagraliśmy bardzo słabo. O wszystkim zadecydowała nasza postawa pod bramką Słoweńców, która była katastrofalna. Nie wykorzystaliśmy co najmniej 14 stuprocentowych sytuacji. Dzisiaj Piotrek Wyszomirski bronił dobrze, ale niestety to nasi rywale zbierali piłki, które odbijał.

 

- Jest wiele rzeczy, których nie powinienem mówić. Wina, że nie zagraliśmy tak jak powinniśmy, leży w stu procentach po mojej stronie. Nie szukajcie winnego wśród chłopaków. Winny i odpowiedzialny jestem ja".

 

Krzysztof Lijewski (rozgrywający reprezentacji Polski): "Od początku zagraliśmy dobrze i agresywnie, czyli tak, jak sobie zakładaliśmy. Mecz trwa jednak 60 minut i wraz z upływem czasu gra układała nam się coraz gorzej. Mieliśmy sporo sytuacji w drugiej połowie, których nie zamieniliśmy na bramki i wybiło nas to z rytmu. Światowy poziom pokazał Skof (bramkarz Słowenii - PAP), który przyczynił się do zwycięstwa Słoweńców. Taka druga połowa nam nie przystoi. To zdecydowanie za mało, jeśli chce się wygrać na igrzyskach. Sytuacje były, ale niestety ich nie wykorzystaliśmy. Staramy się grać najlepiej jak potrafimy, ale w piłce ręcznej trzeba na bieżąco reagować na to, co dzieje się na boisku. Im szybciej radzimy sobie z trudnymi momentami, tym lepiej dla nas, a dzisiaj tak nie było".

MJ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze