Rio 2016: Sportowcy są uzależnieni od... fast foodów! Wprowadzono limity!

Inne
Rio 2016: Sportowcy są uzależnieni od... fast foodów! Wprowadzono limity!
fot. Instagram
"Po wielu miesiącach wyrzeczeń przyszedł czas na przyjemności" - napisał pod swoim zdjęciem na Instagramie australijski badmintonista.

Sprawny sportowiec powinien świecić przykładem zdrowej żywności. Jak się jednak okazuje, niektórzy nie potrafią sobie odmówić przyjemności nawet na największym święcie świata sportu, igrzyskach olimpijskich. Restauracja McDonald's umiejscowiona w wiosce olimpijskiej musiała... wprowadzić limit na zakup swoich produktów wskutek ogromnego zainteresowania wśród zawodników.

Czy McDonald's jest potrzebny w wiosce olimpijskiej? To połączenie brzmi mocno abstrakcyjnie, jednak jak się okazało, najpopularniejsza na świecie sieć restauracji ubiła złoty biznes. Fast foody rozchodzą się w Rio de Janeiro jak ciepłe bułeczki, o czym może świadczyć... limit wprowadzony przez tamtejszą restaurację.

Restauracja w wiosce olimpijskiej wprowadziła limit kupna do "zaledwie" dwudziestu produktów na raz. Jest to spowodowane tym, że sportowcy robili hurtowe wręcz zakupy, zaś obsługa nie mogła nadążyć za ilością zamówień.

Najlepszy przykład na swoim Instagramie dał australijski badmintonista Sewan Serasinghe (na zdjęciu), który po swoim nieudanym starcie zamówił... sześć opakowań frytek, sześć burgerów, sześć ciastek i cztery opakowania nuggetsów. Był czas na szlifowanie formy, jest też czas na rozluźnienie...

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze