"Jak się teraz dodatkowo okazuje wg kryteriów kalifikacji z dnia 16.04.2015 roku opublikowanych przez Polski Związek Kolarski byłam jedyną zawodniczką, która mogła reprezentować Polskę na IO w Rio w konkurencji omnium, ponieważ jako jedyna wypełniłam wszystkie punkty kwalifikacyjne, a przede wszystkim odnoszę się tu do punktu drugiego - ranking światowy ELITY UCI. Miejsce 10" - napisała Wojtyra.

 

"Tak więc nie dość, że pozbawiono mnie miejsca (które mówię tu już jedynie o ustalonych zasadach przez PZKol przypadało mi), to również pozbawiono mnie już kadrowego sprzętu. Trener kadry bez słowa (do mnie) kazał przypilnować abym nie zabrała ze sobą z powrotem sprzętu, na którym reprezentowałam nasz kraj wiele razy" - dodała, publikując przy okazji odnośniki do kryteriów kwalifikacji ze strony internetowej Polskiego Związku Kolarskiego.

 

 

Wojtyra była przekonana, że wystartuje w omnium. O tym, że tak się nie stanie, dowiedziała się w ostatnią niedzielę, czyli dzień przed startem. "Przed niecałą godziną zostałam poinformowana o tym, że nie wystartuję w omnium, a wystartuje w nim inna polska reprezentantka. Powód? Bliżej nieznany... Nie było kwalifikacji, nie było możliwości porównania, nie było żadnej informacji (poza tymi za plecami). Co dzień dochodziły mnie plotki, że mam się kwalifikować tu w Rio na treningach. W jaki sposób? Nie wiem" – pisała rozgoryczona 26-latka.

 

Pikulik, która zastąpiła Wojtyrę, zajęła 14. miejsce w omnium. W sumie w tej konkurencji startowało osiemnaście zawodniczek.