Mitoraj świetnie zaczęła. Na pierwszym kilometrze zyskała dziesięć sekund nad złotą w sprincie Anastazją Merkuszyną i objęła prowadzenie. Na półmetku po tylko jednej karnej rundzie liderowała stawce z 20 sekundami przewagi nad Natalia Gerbułową. Niestety druga część wyścigu już tak dobra nie była. Łącznie aż sześć pudeł w stójce spowodowały, że Polka spadła na drugie miejsce. Z ogromną przewagą na metę jako pierwsza wpadła Gerbułowa. Polka była druga, a Merkuszyna trzecia.

 

To trzeci medal reprezentacji Polski na mistrzostwach w Otepaa. Oprócz Mitoraj na podium stawała również sztafeta mieszana seniorów w składzie Magdalena Gwizdoń, Monika Hojnisz, Grzegorz Guzik, Mateusz Janik.

 

Na sporo ciepłych słów zasługuje druga z naszych biathlonistek Kamila Żuk. Biathlonistka z Sokołowska w pełni zrehabilitowała się za strzelecką wpadkę w sprincie. Wówczas w dziesięciu strzałach spudłowała aż siedmiokrotnie, dzisiaj w dwudziestu próbach nie trafiła do celu tylko trzy razy. Było to jedno z lepszych osiągnięć w całej stawce. Żuk awansowała dzięki temu z 21. miejsca aż na 5. lokatę. Pozycja mogła być ciut lepsza, bo Polka na mecie zameldowała się jako czwarta, ale kara 30 sekund

za przedwczesny start zepchnęła ją lokatę niżej. Powtórki pokazały, że jeśli falstart był to doprawdy minimalny...

 

Transmisje z MŚ w Polsacie Sport Extra i w Polsacie Sport.

 

Wyniki:

 

1. Natalia Gerbułowa ROS 3 33:40.6

2. Kinga Mitoraj POL 7 +1:46.8

3. Anastazja Merkuszyna UKR 6 +2:11.5

4. Kristina Rezcowa ROS 6 +3:12.4

5. Kamila Żuk POL 3 +3:13.1

6. Krystyna Mazuryna BLR 4 +3:15.4

7. Marketa Davidova CZE 8 +3:29.3

8. Maria Kruchowa UKR 3 +3:52.4