Jans-Ignacik zakończyła karierę. "Nadszedł czas bycia żoną i matką na pełny etat"

Tenis
Jans-Ignacik zakończyła karierę. "Nadszedł czas bycia żoną i matką na pełny etat"
fot. Cyfrasport

Tenisistka Klaudia Jans-Ignacik postanowiła zakończyć karierę. "Wreszcie nadszedł czas bycia żoną i matką na pełny etat" - napisała w swoim oświadczeniu na Facebooku 31-latka.

"Kochani... Po 23 latach uprawiania sportu nadszedł czas, aby pożegnać się z zawodowym graniem w tenisa... Ten rok nie był dla mnie łaskawy. Myślę, że to było najcięższe pół roku w mojej przygodzie z tenisem. Jedna część mnie chciała dać z siebie wszystko... druga chciała już odpocząć od życia na walizkach" - czytamy.

 

"Dziękuję wszystkim, którzy przez tyle lat wierzyli we mnie i wspierali na każdej płaszczyźnie: fizycznej, mentalnej, finansowej. Dziękuję mojemu mężowi, który wierzył we mnie bardziej niż ja sama. Dziękuję moim rodzicom, bez których nie zaczęłaby się moja przygoda z tenisem. Ich poświęcenie, zarażenie miłością do sportu i czas włożony w wychowanie mnie był bezcenny. Dziękuję moim trenerom: Mario Trnovskiemu i Bolkowi Szmydowi za uwierzenie, że matka może wrócić do sportu na najwyższym poziomie. Moim największym sportowym marzeniem był udział w Igrzyskach Olimpijskich… w najśmielszych snach nie sądziłam, że wezmę w nich udział trzykrotnie. To największe sportowe szczęście, jakie spotkało mnie w tenisowej karierze. Wreszcie nadszedł czas bycia żoną i matką na pełny etat. A na tenisowym szlaku zobaczymy się kochani jeszcze niejednokrotnie…" - dodała 31-latka.

 

Jans-Ignacik w swojej karierze zwyciężyła w jednym turniej ITF w singlu - w Gdyni w 2014 roku. Dużo lepiej wiodło jej się w deblu - wygrała trzy z jedenastu finałów, do których dotarła. Trzeba także wspomnieć, że cztery lata temu grała w finale French Open w mikście.

MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze